Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą António Zambujo

Wspomnienia z Santa Casa Alfama 2022

  23 i 24 września miał miejsce w Lizbonie dziesiąty już festiwal Santa Casa Alfama (w pierwszych latach pod nazwą Caixa Alfama), który bez wątpienia jest wielkim świętem muzyki fado, ale też lizbońskiej dzielnicy Alfama, w której się odbywa. Zamysłem festiwalu jest zorganizowanie koncertów w kilku miejscach tej najstarszej lizbońskiej dzielnicy, które w mniejszym lub większym stopniu kojarzą się z nią. W tym roku motywem przewodnim była twórczość Maxa (Maximiano de Sousa), który był jedną z najważniejszych postaci portugalskiej muzyki rozrywkowej XX wieku. Kulminacyjnym momentem oddania hołdu temu artyście był koncert António Zambujo na głównej festiwalowej scenie. W latach wcześniejszych podobny hołd oddawano Amálii Rodrigues (2020) i Carlosowi do Carmo (2021). António Zambujo Program festiwalu był jak zwykle bardzo bogaty i wystąpiło na nim wielu Artystów, bardziej lub mniej znanych. Koncerty odbywały się na kilku scenach jednocześnie, co w wielu przypadkach dla zachłanne...

Mój koncertowy listopad w Lizbonie

Miguel Araujo i Ana Moura (źródło zdjęcia tutaj ) Listopad to był dla mnie bardzo koncertowy czas, zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę portugalską. Jedną trzecią tego miesiąca spędziłem w Lizbonie i akurat podczas mojej obecności odbywało się mnóstwo koncertów, które mnie interesowały. Do tego stopnia było ich dużo, że nie na wszystkie mogłem iść. Bo np. koncerty Teresy Salgueiro, Tito Parisa i kogoś tam jeszcze pokrywały się czasowo z koncertem Carlosa do Carmo i Raquel Tavares, w którym udział był dla mnie bezdyskusyjny. Wybrałem jeszcze kilka i z udziału w nich jestem w większości zadowolony. Piszę, że w większości, bo w przypadku jednego z nich było trochę zgrzytów, o czym za chwilę. Napiszę jeszcze o mnich odczuciach niekoniecznie muzycznych, jeśli chodzi o występy muzyczne w Lizbonie, przynajmniej na przykładzie tych wydarzeń, w których brałem udział. Przede wszystkim prawie zawsze zaczynają się z opóźnieniem, i to niekoniecznie 10–15 minutowym, w czym rekord pobili organizato...

Portugalskie nowości płytowe - subiektywny wybór (4)

Tym razem sporo czasu minęło od ostatniego przeglądu (zob. tutaj ) i zapewne sporo płyt mi umknęło, mam nadzieję, że jednak przynajmniej te najważniejsze udało mi się dostrzec. Było ich naprawdę dużo, skupiłem się więc na moich absolutnie ulubionych, tych które przynajmniej trochę udało mi się poznać i posłuchać, jeszcze zanim zacząłem pisać posta. Przeważają tu płyty fado, bo ten gatunek portugalskiej muzyki lubię najbardziej. Ciekawe, czy w poniższym zestawieniu są Wasze ulubione albumy... Teresa Salgueiro Horizonte Na nagrania Teresy Salgueiro zawsze czekam z utęsknieniem, bo ciągle, od czasów filmu Lisbon Story fascynuje mnie jej głos. W opisie płyty w sklepie Fanc napisano, że nie jest przesadą zaklasyfikowanie głosu Teresy jako niematerialnego dziedzictwa dóbr współczesnej kultury portugalskiej. Na Horizonte znalazł się nowy materiał, którego kształt i brzmienie jest wynikiem czterech lat podróży i koncertów na całym świecie związanych z promocją poprzedniej płyty ...

Noworoczny koncert Carminho w Lizbonie z udziałem Antónia Zambujo i Orchestra Sinfonietta de Lisboa (1.01.2016)

Carminho (1.10.2016) Minęło już trochę czasu od koncertu Carminho w Lizbonie, bo odbył się 1 stycznia. Zapowiedziany był na godz. 18.30 na Pra ҁ a do  Com é rcio , gdzie dzie ń wcze ś niej były koncerty sylwestrowe. Wyst ę p gwiazdy wieczoru mia ł poprzedzi ć koncert orkiestry symfonicznej  Orchestra  Sinfonietta de Lisboa, później wszyscy mieli wystąpić wspólnie, dodatkowo z gościnnym udziałem Antónia Zambujo. I mniej więcej tak to się odbyło, tylko z lekkim opóźnieniem. Przybywając na plac grubo po 18.00 byliśmy pewni, że nie załapiemy się już na orkiestrę bez Carminho. Przecisnęliśmy się nieco pod scenę, na którą za chwilę weszła wokalistka.   Ubrana jakoś dziwnie (niescenicznie), w płaszczu, i na dodatek coś nie działało i nie było jej słychać. Uznałem że to wina ulewy i wichury, która przeszła nad Lizboną nad ranem i zaraz wszystko się wyjaśni. No i się wyjaśniło. Z powodów usterek popogodowych wszystko trochę  się  przesunęło w czasie i trafil...