niedziela, 16 września 2018

Ana Laíns − „Portucalis” + KONKURS

Portucalis to ostatnia i zarazem trzecia w karierze płyta Any Laíns. Ukazała się pod koniec 2017 roku. Od razu została doceniona jako jedna z najlepszych płyt portugalskich 2017 roku, przynosząc Artystce nominacje do najważniejszych portugalskich nagród muzycznych, m.in. w kategoriach „najlepszy portugalski piosenkarz”, „najlepsza piosenka” (za A Verdade da Mentira) czy „najlepszy koncert” za koncert w Casa da Musica w Porto. Została też wyróżniona tytułem najlepszej piosenkarki w konkursie Prémios Festivais da Canção 2017. Także w prasie szwedzkiej i hiszpańskiej Portucalis doczekało się pozytywnych recenzji, a płytę zaliczono tam do dziesięciu najważniejszych płyt 2017 roku. Z kolei w Belgii rozpisywano się o Portucalis jako o najlepszej płycie Any, a o samej wokalistce, że posiada najwyższej jakości warsztat i repertuar, które stawiają ją na muzycznych scenach wśród najlepszych. Niemieckie źródła podają, że Portucalis to kraina snów Any Laíns (wolne tłumaczenie tytułu krążka), a jednocześnie płyta, która określa tożsamość Artystki z ostatnich 18 lat. To podróż po świecie muzyki i kolorów, etnografii i portugalskiego języka, od fado po tradycyjną muzykę Beiras i Trás-os-Montes. 

Sama Ana mówi, że ten album jest dedykowany wszystkim, którzy kochają ludzi, którzy lubią być ludźmi swojego kraju i rozumieją, że życie jest misją. Jest przeznaczony dla wszystkich, którzy rozumieją, że ta misja jest częścią miejsca, w którym się urodziliśmy!

Sama płyta to prawdziwa uczta z udziałem znamienitych gości, którzy zaśpiewali z Aną w duetach – Ivan Lins (Sou dual), Luís Represas (Não sei o quê desgosta), Mafalda Arnauth (Charanga do tempo) i Filipe Raposo (As fontes). Autorzy tekstów na płycie to Ana Laíns (Charanga do Tempo, Sou dual), Mafalda Arnauth (Sou dual, Sei-te), Sophia de Mello Breyner (As fontes), Fernando Pessoa (Não sei o quê desgosta, Não sei quanta almas tenho), José Afonso (Teresa Torga), Sebastião Antunes (A Verdade da Mentira), Carlos Leitão (O Fado do tempo morto), D. Dinis (Ai flores do verde pino) i D. António de Bragança (Fado das horas), natomiast muzykę napisali Ivan Lins (Sou dual), Fernando Alvim (Sei-te), Paulo Loureiro (Portucalis, A Verdade da Mentira), Filipe Raposo (As fontes), Luís Caracol (znany polskiej publiczności z występów z Sarą Tavares; Não sei o quê desgosta), José Afonso  (Teresa Torga), Helena Del Alfonso (As flores do verde pino) i José Lara Gruñeiro (As flores do verde pino). Znalazły się też utwory tradycyjne, z ludową muzyką i tekstami, jak choćby wspaniale wykonana Mi Morena czy Cantiga bailada. Tradycyjna muzyka na płycie Portucalis została też wykorzystana w utworach Fado das horas i rewelacyjnym O Fado do tempo morto

Tę płytę trzeba po prostu mieć. W Polsce jest na razie niedostępna w wersji na CD, jednak Ana Laíns przywiezie ją na swój koncert do Polski. Przypomnijmy, że Artystka zaśpiewa 9 listopada 2018 roku na organizowanym przez nas koncercie w Filharmonii Śląskiej w Katowicach (więcej tutaj).

KONKURS

Dla uczestników koncertu mamy niespodziankę – wśród osób, które kupią bilety na koncert rozlosujemy płytę Portucalis z autografem. Pięć kolejnych osób otrzyma natomiast plakat z dedykacją od Any! Więcej o konkursie tutaj. Zapraszamy na Ticketmaster lub do partnerów – Empik, Media Markt lub Saturn.



poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Podniebna Portugalia

Bartolomeu Lourenço de Gusmão (źródło zdjęcia tutaj)
Ludzkość od wieków pragnęła zdobywać nowe tereny, morza, lądy, niebo, gwiazdy i dalej, gdzie wzrok nie sięga. Jak wiadomo, dzięki Portugalczykom rozpoczął się proces stopniowej globalizacji poprzez ich wyprawy do Indii, Brazylii itd. Jednak Portugalczycy byli również prekursorami podboju przestworzy. Zapewne niejeden marzył o tym, by wznieść się w powietrze i szybować niczym mewy krążące nad wysokimi klifami Nazaré. Spoglądając w niebo nie szukali jedynie znaków Gwiazdy Polarnej, ale również natchnienia i pomysłu, który pomógłby im wznieść się wysoko w kierunku chmur. 

Chciałbym Wam przybliżyć postać portugalskiego księdza Bartolomeu Lourenço de Gusmão. Wokół tego Brazylijczyka (z urodzenia) narosło wiele legend, jednak jedno jest pewne. Był on prekursorem budowy aerostatów, czyli statków powietrznych napełnionych gazem lżejszym od powietrza. Był rok 1701 kiedy to Gusmão opuścił zakon jezuitów w Bahia i przeprowadził się do Portugalii. Była to postać niezwykle ciekawa i barwna. W Coimbrze studiował filologię, matematykę oraz został doktorem prawa kanonicznego. Dzięki zachowanemu pamiętnikowi przeora kościoła Lorento w Lizbonie, Francisco Leitão Ferreira, możemy dowiedzieć się, że 19 kwietnia 1709 roku wydano patent na machinę latającą dzieła Gusmão. Czytamy w niej: „On (Gusmão) dokonał próby 8 sierpnia tego roku 1709 na dziedzińcu Casa da India w obecności Jego Królewskiej Mości, wielu szlachetnie urodzonych oraz innych, z kulą, która łagodnie wznosiła się na wysokość Salla das Embaixadas i w taki sam sposób opadła, podniesiona za pomocą łatwopalnego materiału, który wynalazca sam podpalił”. Co ciekawe,  pod tym tekstem widnieje dopisek: „Próbę przeprowadzono w Salla das Embaixadas”. Zatem próbę przeprowadzono nie na dziedzińcu, ale w środku wspomnianej Sali. Można dywagować, jaki był powód zmiany miejsca tej prezentacji. Może zmiana pogody, może chęć ukrycia swego eksperymentu przed oczami wielu osób mogących wykorzystać tę obserwację do przeprowadzenia własnych prac przypisując sobie zasługi lub zwyczajnie szpiegów. Co do samego patentu, znajduje się on w Archiwum Państwowym w Lizbonie. Dokument zakładał, że będzie to machina latająca mogąca pokonać dystans 200 mil w ciągu 24 godzin. Sam patent był skierowany do Króla Jana V. Zatem król pełnił w tym czasie rolę Urzędu Patentowego. Patent ten mówi, jakie będą korzyści polityczne z posiadania takich machin latających, jakżeby inaczej, do celów militarnych. 
Kolejne źródło mówiące o tym wydarzeniu znajduje się w bibliotece uniwersytetu w Coimbrze. Pochodzi ono z 1724 roku i relacjonuje to wydarzenie dokładniej. Był to model latający, składający się z płótna wypełnianego gorącym gazem, pochodzącym ze spalania przeróżnych alkoholi, wlewanych do łódeczki umieszczonej pod płótnem. Co ciekawe, nie odbyło się to bez wypadku. Model ten wznosił się i opadał. W trakcie jednego z takich lotów ku dołowi zajęły się ogniem zasłony. Na szczęście Jego Królewska Mość nie poczuł się dotknięty tym faktem − może nie podobały się mu te zasłony ;-) Jakkolwiek trzy źródła, jakie znajdują się w różnych miejscach w Portugalii, są wiarygodne i wskazują, że Portugalczycy prowadzili swe badania nad lotami w kierunku chmur 74 lata przed słynnym pokazem francuskich braci Montgolfier. Sam eksperyment został uwieczniony na płótnie przez brazylijskiego malarza Bernardino de Souza Pererira


Pierwsze doświadczenia z balonem Bartholomeu Lourenço de Gusmão na obrazie Bernardino de Souza Pereriry (źródło zdjęcia tutaj)
Obraz znajduje się obecnie w Museu Paulista da Universidade de São Paulo. Dalsze eksperymenty Gusmão są nieznane. Również losy samego księdza są tajemnicze. Z 1736 roku pochodzą dwa źródła, mówiące że Gusmão wzniósł się w powietrze w balonie swojej konstrukcji napełnionym gorącym powietrzem. Miało to miejsce na placu w pobliżu pałacu również w obecności Jego Królewskiej Mości. Próba zakończyła się fiaskiem, gdy osoby trzymające liny powiązane z balonem nie zdołały go utrzymać i statek uderzył w budynek, pękł i spadł na ziemię. Nie zachowały się jednak inne wiarygodne źródła z tego wydarzenia, ani nie zostało to uwiecznione na płótnie żadnego z artystów. Gusmão zmarł w Toledo w Hiszpanii w wieku 39 lat. Istnieje kilka hipotez dotyczących jego ucieczki do sąsiedniego kraju, porzucającego swe prace. Jedną z nich jest inkwizycja ścigająca go za jego wynalazki. Inna hipoteza mówi, że załamał się po tym, kiedy ludzie drwili z niego i jego kilku nieudanych prób. Gusmão był Brazylijczykiem, jednak dopiero w 2004 roku jego ciało spoczęło w tym kraju w Katedrze Metropolitalnej w São Paulo. 
Pomysły Gusmão wyprzedzały dokonania innych wynalazców w dziedzinie aerostatów o kilkadziesiąt lat. Mimo że pochodził z Brazylii, dokonał wielkich rzeczy dla Portugalii, kraju wizjonerów i zdobywców świata. 

tekst: Krzysztof Rosenberger


Tablica upamiętniająca przeniesienie ciała Bartolomeu do São Paulo (źrodło zdjęcia tutaj)
Dziś możemy sobie wyobrazić wizję tego portugalsko-brazylijskiego odkrywcy przylatując do Lizbony. Piloci samolotów bardzo często wykonują dodatkowe okrążenie nad stolicą Portugalii, Tagiem i Costa da Caparicą, ukazujące ten niesamowity widok, jaki zapewne chciał ujrzeć także Bartolomeu, projektując swój wizjonerski wynalazek.






środa, 15 sierpnia 2018

Ana Laíns - z okazji urodzin Artystki (16 sierpnia)

Ana Laíns (źródło zdjęcia tutaj)

Ana Laíns jest opisywana jako jeden z najważniejszych interpretatorów portugalskiej muzyki ostatnich lat. Należy do nowego pokolenia strażników fado, które jest nierozerwalnym elementem jej twórczości. Jej wokalny styl i głos są niepodważalne, zachwycają lekkością i dotykiem wraz z pierwszym dźwiękiem. To wirtuoz sceny, za co kochają ją słuchacze na całym świecie.

Ana Laíns urodziła się 16 sierpnia 1979 roku w Tomar. Jej pełne imię i nazwisko to Ana Margarida Laíns da Silva Augusto. Jest związana głównie z gatunkiem fado, jednak tradycyjna muzyka portugalska to jej wielka pasja. Lubi być nazywana „kolorowym piosenkarzem”. Po raz pierwszy publicznie zaśpiewała w wieku sześciu lat w miejscowości Constância, z którą ma odtąd silny związek. W wieku 16 lat, pod kierunkiem João Chora po raz pierwszy zaśpiewała fado dla publiczności, i właściwie wtedy zaczęła się jej muzyczna droga. Jej kariera nabiera tempa, gdy w 1999 roku wygrywa główną nagrodę podczas Grande Noite do Fado de Lisboa, czyli podczas Wielkiej Nocy Fado w Lizbonie, która co roku odbywa się w lizbońskiej Alfamie i jest prezentacją najznamienitszych osobistości fado starszego i młodego pokolenia. Po tym sukcesie wyruszyła na koncerty zagraniczne – do Niemiec, Francji, Belgii, Luksemburga i USA. W 2001 roku wzięła udział  w 37. Festiwalu Piosenki RTP, portugalskiej telewizji, zjawiskowo wykonując utwór Há Sempre Alguém que Nos Quer. Jej pierwsze wizyty w studio nagraniowym miały miejsce już w 2000 roku, kiedy przygotowała utwory na różne kompilacje fado, natomiast w 2005 roku rozpoczęła prace nad swoją pierwszą płytą, której producentem został Diogo Clemente, wybitny portugalski gitarzysta. 

Płyta pt. Sentidos ukazała się w 2006 roku i zwróciła powszechną uwagę w prasie portugalskiej i międzynarodowej. W Portugalii nazwano ją „wielkim objawieniem”, natomiast brytyjski magazyn „Songlines” wyróżnił ją pochwałą jako współczesny wyraz fado i znak siły portugalskiej sceny muzycznej.
 Ana Laíns interpretuje na krążku wiersze takich autorów jak Florbela Espanca, Lydia Oliveira i Antonio Ramos Rosa, a wśród autorów muzyki są Jorge Fernando, Diogo Clemente, Miguel Ribejro czy Fernando Araujo. Trasa promocyjna obejmuje całą Portugalię, ale także Hiszpanię, Belgię, Holandię, Rosję czy Grecję.
Unikalne podejście Any Laíns  do muzyki przyciągnęło uwagę i zaowocowało współpracę z wieloma najlepszymi artystami z Portugalii i poza niej. Oprócz wielu wspaniałych nazwisk z jej debiutanckiej płyty, do wybitnych twórców muzyki współpracujących z Aną dołączył Boy George, który w 2009 roku zaprosił ją do wspólnego nagrania jego przeboju Amazing Grace, który umieścił na swojej płycie, a o wokalu Any wypowiedział się, że jest wzniosły.

W 2010 roku, w dziesiątą rocznicę kariery Any ukazuje się płyta Quatro Caminhos, również
wyprodukowana przez Diogo Clemente. Artysta zagrał też na płycie na gitarze. Wśród innych gości pojawiają się takie nazwiska jak Ãngelo Freire i Luis Guerreiro – obaj grają na gitarze portugalskiej. Ana debiutuje tu jako autorka tekstu do utworu Não Sou Nascida do Fado, obok takich autorów jak Natália Correia, Urugwajczyk Rubén Darío czy Brazylijczyk Carlos Drummond de Andrade. Wśród autorów muzyki wymienić należy takich twórców, jak Amélia Muge, José Manuel David czy Filipe Raposo.
Quatro Caminhos to płyta charakteryzująca się niezrównaną szerokością lirycznej ekspresji i uczciwości emocjonalnej. Była szeroko komentowana w prasie międzynarodowej. Holenderski magazyn „Jazzism” pisał o prawdziwej world music z Portugalii , a „VPro Gids” o naturalnej i eleganckiej urodzie głosu Any. „Daily Planet” z Australii idzie tym tropem i pisze o czystym i mocnym głosie Artystki, jako niezaprzeczalnym atucie jej repertuaru. 
Jeszcze w 2010 roku Ana nagrywa dodatkowo dwa utwory na płytę Beto Betuka, których autorami byli Dulce Pontes i Ivan Lins – Sob o Céu de Lisboa i Quase Haikai.

Ana Laíns podczas koncertu w CCB w Lizbonie w 2014 roku (źródło zdjęcia tutaj)
Znaczący udział Any w wykonywaniu i promowaniu tradycyjnej i wschodzącej muzyki portugalskiej został doceniony i w 2014 roku pełniła ona rolę ambasadora do spraw celebrowania ośmiu wieków języka portugalskiego. Udział w tym przedsięwzięciu zakończył się wspaniałym koncertem w Centro Cultural de Belém w Lizbonie, w którym wzięli udział wspaniali zaproszeni goście, m.in. Ivan Lins, Aline Frazão, Karyna Gomes, Aline Frazão, Celina Pereira czy  Paulo de Carvalho. Nagrania z tego koncertu można zobaczyć na kanale Any na Youtube.
Kolejnym etapem promowania języka i muzyki portugalskiej była długa trasa koncertowa w Stanach Zjednoczonych, gdzie artystka angażowała w swoją muzykę portugalską i amerykańską społeczność. Oprócz występów prowadziła przez dwa tygodnie warsztaty na niektórych uniwersytetach. W 2016 roku wróciła do USA by wystąpić na jednym z największych festiwali folklorystycznych w Lowell – Massachusetts.
Pod koniec 2016 r. Ana poleciała do Turcji na zaproszenie tamtejszej ambasady Portugalii. Jej występ w Ankarze odniósł tak wielki sukces, że pół roku później wystąpiła ponownie w Turcji dając 10 koncertów w St. Regis Istambul.

Długo wyczekiwana płyta Portucalis ukazała się pod koniec 2017 roku. Od razu została doceniona jako jedna z najlepszych płyt portugalskich 2017 roku, przynosząc Artystce nominacje do najważniejszych portugalskich nagród muzycznych, m.in. w kategoriach „najlepszy portugalski piosenkarz”, „najlepsza piosenka” (za A Verdade da Mentira) czy „najlepszy koncert” za koncert w Casa da Musica w Porto. Została też wyróżniona tytułem najlepszej piosenkarki w konkursie Prémios Festivais da Canção 2017. Także w prasie szwedzkiej i hiszpańskiej Portucalis doczekało się pozytywnych recenzji, a płytę zaliczono tam do dziesięciu najważniejszych płyt 2017 roku. Z kolei w Belgii rozpisywano się o Portucalis jako o najlepszej płycie Any, a o samej wokalistce, że posiada najwyższej jakości warsztat i repertuar, które stawiają ją na muzycznych scenach wśród najlepszych. Niemieckie źródła podają, że Portucalis to kraina snów Any Laíns (wolne tłumaczenie tytułu krążka), a jednocześnie płyta, która określa tożsamość Artystki z ostatnich 18 lat. To podróż po świecie muzyki i kolorów, etnografii i portugalskiego języka, od fado po tradycyjną muzykę Beiras i Trás-os-Montes. Sama Ana mówi, że ten album jest dedykowany wszystkim, którzy kochają ludzi, którzy lubią być ludźmi swojego kraju i rozumieją, że życie jest misją. Jest przeznaczony dla wszystkich, którzy rozumieją, że ta misja jest częścią miejsca, w którym się urodziliśmy!
A sama płyta? To prawdziwa uczta z udziałem znamienitych gości, którzy zaśpiewali z Aną w duetach – Ivan Lins, Luís Represas, Mafalda Arnauth i Filipe Raposo. Autorzy tekstów na płycie to Ana Laíns, Mafalda Arnauth, Sophia de Mello Breyner, Fernando Pessoa, José Afonso, Sebastião Antunes, Carlos Leitão, D. Dinis i D. António de Bragança, natomiast muzykę napisali Ivan Lins, Fernando Alvim, Paulo Loureiro, Filipe Raposo, Luís Caracol (znany polskiej publiczności z występów z Sarą Tavares), Helena Del Alfonso i José Lara Gruñeiro. Znalazły się też utwory tradycyjne, z ludową muzyką i tekstami, jak choćby wspaniale wykonana „Mi Morena”.

Od wydania Portucalis Ana jeździ z nią po świecie, przekazując słuchaczom dźwięki ze swojej krainy snów. 9 listopada Artystka w końcu zaśpiewa w Polsce, w Filharmonii Śląskiej w Katowicach. Ana przyjedzie na zaproszenie naszego Stowarzyszenia, a jej występ będzie inaugurował cykl Fado w Katowicach. Będzie to pierwszy koncert Artystki w Polsce i jedyny w tym roku. Zapraszamy! Więcej informacji tutaj, a bilety tutaj.

A Verdade Da Mentira

Quatro Caminhos

Condição

Live in Sintra

Live in Sintra

Koncert w Lizbonie promujący płytę Portucalis