Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015

Portugalscy artyści na europejskich festiwalach muzycznych - lato 2015


Lato to czas festiwali, które odbywają się niemal wszędzie. Na wielu europejskich imprezach muzycznych można posłuchać i obejrzeć artystów z Portugalii. Przeglądając programy wielu z nich natknąłem się na zapowiedzi muzycznych występów naszych ulubionych portugalskich wykonawców. Takie festiwale odbywają się niemal wszędzie – w sąsiednich Niemczech, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, na Węgrzech… Trochę gorzej jest z festiwalami w Polsce. Na Off Festivalu w Katowicach wystąpi Rogério Brandão znany jako DJ Nigga Fox (możecie go posłuchać tutaj), urodzony w Angoli artysta, który mieszka i tworzy w Lizbonie.
DJ Nigga Fox (źródło zdjęcia tutaj)
Jak czytamy na stronie imprezy, jego muzyka to mroczny trans, abstrakcyjne techno oraz rytmy kuduro, kizomba, batucada i im podobne, które trafiły do europejskich gett wraz z afrykańskimi uchodźcami.

Wielu z Was w okresie wakacyjnym podróżuje po Europie, może więc poniższy tekst będzie podpowiedzią, którą z imprez odwiedzić podczas pobytu w jednym z europejskich miast.


Carlos do Carmo (źródło zdjęcia tutaj)
Najbliższy festiwal, z całą plejadą artystów fado, odbędzie się w Paryżu. To festiwal Folisboa, który rozpocznie się już w najbliższy piątek. Pierwszą edycję imprezy otworzy koncert 26 czerwca, na którym wystąpi Rodrigo Leão, znany m.in. z tego, że był współzałożycielem zespołu Madredeus. Drugim wykonawcą tego dnia festiwalu będzie znana wszystkim Mariza. 27 czerwca wystąpią m.in. Lura, której kilkanaście razy mogliśmy słuchać na koncertach w Polsce, a także Bonga, który 20 kwietnia wystąpił w Warszawie w ramach AfryKamery. Ostatniego dnia, 28 czerwca, na scenie pojawi się prawdziwa śmietanka współczesnego fado. Jako pierwsza wystąpi Carminho, która w ubiegłym roku wydała piękną płytę Canto. Po niej na scenę wkroczy Camané, zwany nie od dziś księciem fado. Następną artystką, która wystąpi tego dnia w Paryżu będzie Ana Moura, która od wydania płyty Desfado nie przestaje koncertować, i która aż dwa razy wystąpiła tej wiosny w Polsce. Na koniec festiwalu na scenie pojawi się sam mistrz fado Carlos do Carmo – nie wiem, czy Artysta koncertował kiedyś w Polsce, ale mam nadzieję, że jeszcze to nastąpi.



Inny festiwal, na którym pojawi się sporo portugalskich artystów to Badasom w hiszpańskim Badajoz. To już kolejna edycja imprezy, podczas której na jednej scenie występują portugalscy fadiści i hiszpańscy artyści flamenco. W poprzednich latach na scenie w Badajoz wystąpili m.in. Carminho, Mariza, Carlos do Carmo, Cristina Branco, Dulce Pontes, Sara Tavares, Ricardo Ribeiro czy Gisela João. W tym roku na festiwalu zaśpiewają fenomenalna Ana Moura (9 lipca), Dulce Pontes (10 lipca), dla której będzie to już drugi raz na tym festiwalu, oraz Cuca Roseta (11 lipca), o której nowej płycie wspominałem niedawno w jednym z postów.

Z kolei w Madrycie w dniach 26–28 czerwca odbędzie się Festival de Fado Madrid, podczas którego wystąpią kolejne gwiazdy. 26 czerwca wystąpi Carminho, 27 czerwca Raquel Tavares, a 28 czerwca Cristina Branco. Artystka zaśpiewa też 4 lipca podczas 64. Festival Internacional de Música y Danza w Granadzie, a 26 lipca w Bułgarii podczas Varna Summer International Music Festival 2015.

Mariza (źródło zdjęcia tutaj)
Od 10 do 17 sierpnia w Budapeszcie będzie trwał festiwal Sziget. Wśród wielu mniej lub bardziej znanych wykonawców 16 sierpnia na scenie pojawi się Mariza. Artystka pojawi się też 7 lipca w niemieckim Freiburgu na 33. Zelt-Musik-Festivalu. Wystąpi tam także Melody Gardot (13 lipca), związana z Portugalią, która w czerwcu tego roku wydała płytę The Currency Of Man, nagrywaną m.in. w Lizbonie. Mariza wystąpi też 6 lipca w Stuttgarcie na festiwalu JazzOpen.

António Zambujo i Carminho (źródło zdjęcia tutaj )

Z kolei Ana Moura pojawi się we włoskim Lugano na imprezie o nazwie Estival Jazz. Artystka zaśpiewa 4 lipca.
Gisela João wystąpi 28 czerwca w Marsylii podczas Festival de Marseille Danse et Arts Multiples.
António Zambujo da koncert 30 lipca w Trondheim podczas festiwalu Olavsfestdagene. Wcześniej pojawi się we francuskim Lodève – 18 lipca podczas Festival Voix de laméditerranée, a 29 lipca w Genewie podczas Musiques en été.

Camané wystąpi także 27 czerwca na Festival Musiq'3 w Brukseli (na jednej z siedmiu scen, pośród 200 innych artystów).
Ana Lains pojawi się 10 lipca w hiszpańskiej Ceuta podczas festiwalu Festival Sete Sóis Sete Luas. Na imprezie wystąpi wielu innych artystów, m.in. z Cabo Verde, Hiszpanii, Francji czy Grecji.  Spośród portugalskich artystów zagrają też Pé Na Terra (11 sierpnia w Cuenca).

Rodrigo Leão (źródło zdjęcia tutaj)
Melody Gardot (źródło zdjęcia tutaj)
Ana Moura (źródło zdjęcia tutaj)
Raquel Tavares (źródło zdjęcia tutaj)
Cristina Branco (źródło zdjęcia tutaj)
Dulce Pontes (źródło zdjęcia tutaj)
Ana Laíns (źródło zdjęcia tutaj)
Camané (źródło zdjęcia tutaj)
Cuca Roseta (źródło zdjęcia tutaj)
Pé Na Terra (źródło zdjęcia tutaj)
 
Gisela João (źródło zdjęcia tutaj)


piątek, 20 marca 2015

Koncert Marizy w Barbican Centre, Londyn 16.03.2015 r.

Londyn, poniedziałkowy spacer po stolicy Wielkiej Brytanii, kilka godzin przed koncertem. Przemierzając ulice tego intrygującego miasta zastanawiam się, jakie utwory usłyszę wieczorem na koncercie. Wszędzie kładą się dywany żonkili, nieśmiało kwitną pierwsze magnolie – może więc Primavera? Nad głowami ciemne deszczowe chmury – w Londynie to niemal codzienność, ale czyżby dziś zapowiedź utworu Chuva? Jednocześnie tęsknię do Alfamy, gdzie na pewno nie pada – większe prawdopodobieństwo, że usłyszę jakąś gitarę albo inne dźwięki tęsknego fado. Od razu przychodzą mi na myśl dwa utwory – O Silêncio da Guitarra i Vielas de Alfama… Ale, ale… już wieczorem zapowiada się uczta fado, być może z wymienionymi utworami, tymczasem zostało jeszcze parę chwil na rozkoszowanie się Londynem.
(źródło zdjęcia tutaj)

Koncert, zaplanowany na godz. 19.30, rozpoczyna się z lekkim opóźnieniem. Jednak na scenę, zamiast spodziewanej Marizy wychodzi… Simon Broughton – przyjaciel Artystki i jednocześnie reżyser filmu Mariza – Fado (polski tytuł Mariza i dzieje fado, można go zobaczyć tutaj). Krótko opowiada o Marizie, początkach jej kariery i ich przyjaźni oraz o filmie. Mówi też, że program występu przewiduje 90 minut muzyki fado. Zapowiada się nieźle. Jeszcze przed koncertem wszędzie słychać rozmowy po portugalsku, ale gdy na scenę wchodzi gwiazda wieczoru i przemawia w swoim ojczystym języku okazuje się, że na sali jest co najmniej połowa, a może nawet dwie trzecie jej rodaków, którzy przebywając na emigracji, stęsknieni przeżyć związanych z portugalską kulturą, tłumnie przybyli do Barbicanu, wcześniej w błyskawicznym tempie wykupując bilety („rozeszły” się jeszcze w grudniu).
Mariza zazwyczaj ubiera się na występy w długie szykowne kreacje, tak było i tym razem – na scenę wkroczyła w czerwonej zwiewnej sukni, co widać na zdjęciach. Wybrzmiewają pierwsze dźwięki gitary portugalskiej, później dołącza do niej klasyczna i basowa, a zaraz po nich Mariza rozpoczyna koncert pięknym utworem Promote, Jura pochodzącym z płyty Fado Tradicional (2010). A potem posypały się największe przeboje, o ile można tak powiedzieć o utworach fado. Nie zabrakło wspomnianego wcześniej Chuva (Fado Em Mim, 2011) – wybrzmiało jako czwarty utwór, Primavera było w dalszej kolejności. Nie zabrakło Meo Fado MeoTransparente (Mariza, 2005), Fado Curvo, Primavera, Retrato (Fado Curvo, 2003), było też Loucura, Poetas, Terra d'Água, Oiça Lá Ó Senhor Vinho, O Gente Da Minha Terra, Barco Negro (Fado Em Mim, 2001), Beijo de Saudade – wykonane tylko przy akompaniamencie perkusji (Terra, 2008), Boa Noite Solidão, Rosa da Madragoa (Fado Tradicional) i wiele innych.
Przy utworze Rosa Branca (Terra, 2008) Mariza postanowiła zaprosić do śpiewania publiczność. Próby nauki nieportugalskojęzycznej publiczności dwóch wersów piosenki trwały dobrych parę minut, jednak zakończyły się sukcesem i po chwili cała sala wyśpiewała Colha a rosa Branca / Ponha a rosa ao peito, co sprawiło Artystce nieukrywaną radość (tutaj krótki filmik).
W ogóle przez cały wieczór gwiazda miała świetny kontakt z publicznością, który miał dosłowną kulminację podczas ostatniego utworu. Mariza zeszła wówczas ze sceny i uścisnęła dłonie chyba ze stu fanom z pierwszych rzędów, oferując im prywatne Obrigado.
Jednak zanim ostatnia piosenka – jeszcze trochę się działo. Należy zaznaczyć, że występy Marizy znacząco odbiegają od tradycyjnych wykonań muzyki fado. Widoczne na pierwszy rzut oka innowacje to gitara basowa (na której w Londynie grał Yami) i perkusja (tradycyjnie są tylko gitara klasyczna i gitara portugalska). A sama Mariza pląsa po scenie (pozwalam sobie tutaj użyć określenia, które stosuje w takich sytuacjach Marcin Kydryński, co słuchacze jego trójkowej audycji zdążyli zapewne zauważyć), podryguje i wykonuje inne taneczne kroki. W tradycyjnym fado artystka stoi pomiędzy gitarzystami, nieznacznie z tyłu, często na ramieniu jednego z nich trzymając rękę. Jednak Mariza jest świetna w tym co robi, jest Artystką najwyższej klasy, co zresztą pozwoliło jej usłyszeć od swoich rodaków przybyłych do barbicanu Ó Fadista (co oznacza uznanie u słuchaczy, mające wielkie znaczenie podczas tradycyjnych wykonań tego gatunku, np. d domach fado).
Wykonując utwór Retrato Artystka zdradziła, że robi to po raz ostatni (mam nadzieję, że jednak zmieni zdanie), oraz że londyński koncert jest jednym z ostatnich z tym programem. Mariza przygotowuje właśnie nową płytę, która okaże się jesienią i będzie nagrana w innym stylu – na płycie mają się znaleźć nowe wersje tradycyjnych utworów fado (dosłownie: „with a different koncept”) i kolejne koncerty będą miały inny program niż dotychczasowy. Jest więc szansa, że słuchacze gdańskiego Siesta Festivalu będą mieli okazję usłyszeć go jako jedni z pierwszych. Podczas londyńskiego koncertu pojawił się jeden nowy utwór (brzmiący mi jakoś znajomo) – początkowo miało go nie być, jednak Simonowi Broughtonowi udało się namówić wokalistkę by zaśpiewała coś z przygotowywanej płyty.
Wśród wykonywanych utworów, których było ponad dwadzieścia, i których tytułów nie byłem w stanie zapamiętać, była też piosenka É Ou Náo É z ostatniej płyty Best of (2014), a także cover Elvisa Presleya Can't Help Falling in Love, który Artystka często śpiewa podczas bisów. Bisy trwały zresztą ponad pół godziny, a na sam koniec pojawił się jeszcze raz utwór Primavera, wykonany wspólnie z zachwyconą publicznością. Koncert zakończył się kilka minut przed godz. 22.00.

Mariza była formalna, a jednocześnie spontaniczna  władcza i zarazem zabawna portugalska diva – jak napisał The Times (tutaj), która jest teraz matką dla swojego syna, wykonującą codzienne prace domowe, o czym kilka razy wspominała podczas występu. Wyjawiła też, że dziś jest szczęśliwsza niż jeszcze trzy lata temu, a jej życie diametralnie zmieniło się od czasu wydania płyty Fado Tradicional. Przede wszystkim urodziła dziecko, a potem wyszła za mąż. „Dokładnie w tej kolejności”. To wszystko jednak nie przeszkadza jej w byciu jedną z największych współczesnych gwiazd fado, o czym słuchacze przekonują się podczas kolejnych koncertów,takteżbyło w loncyńskim Barbican Centre. 
Ó Fadista!

Mariza na scenie (źródło zdjęcia tutaj)
Mariza podczas londyńskiego występu (źródło zdjęcia tutaj)
Mariza i Simon Broughton po koncercie (źródło zdjęcia tutaj)
Zdjęcie, które Mariza opublikowała na swoim Facebooku tuż przed wyjściem na scenę (źródło tutaj)
Londyn, City
Londyn, Notting Hill

poniedziałek, 16 lutego 2015

Helder Moutinho i Mariza na Siesta Festivalu w Gdańsku



Mariza (źródło zdjęcia tutaj)
Tegoroczny Siesta Festival, który odbędzie się w Gdańsku w dniach 2426 kwietnia, to kolejna dawka dobrej muzyki, z gwiazdami portugalskiej muzyki fado, która będzie reprezentowana przez dwoje wybitnych wykonawców tego gatunku. Marizy nikomu nie trzeba przedstawiać, a już na pewno nie czytelnikom tego bloga, gdyż jest ona jedną z najbardziej rozpoznawalnych portugalskich artystek na świecie, a i u nas występowała już sporo razy (ostatnie dwa występy odbyły się w 2013 roku). Przypomnijmy tylko, że w ubiegłym roku ukazała się kompilacja Best of, na której znalazły się najważniejsze dla kariery Marizy utwory. Płytę można kupić u nas bez problemu w sklepach internetowych, podobnie zresztą jak wcześniejsze albumy.
Helder Moutinho (źródło zdjęcia tutaj)

Drugi siestowy Artysta z Portugalii to Helder Moutinho. Nie jest u nas tak znany jak Mariza, ale dla fanów fado na pewno nie jest postacią anonimową. Pewnie też nie każdy wie, że jest on bratem już częściej u nas słyszanego księcia fado Camané (a także Pedra Moutinho). Marcin Kydryński na stronie festiwalu, w tekście o Artyście przytacza anegdotę, jak to patrzył na Heldera, a słyszał Camané. Okazuje się, że bracia mają bardzo podobne brzmienie i jeśli ktoś nie wie, kogo akurat słucha, może się pomylić…
Sam Helder Moutinho jest Artystą uznanym, wśród wyróżnień, które zdarzyło mu się zgarnąć jest m.in. Prémio Amália Rodrigues, którą otrzymał za płytę Luz de Lisboa wydaną w 2004 r. Była to jego druga płyta. Wcześniejsza, którą zadebiutował, to Sete Fados e Alguns Cantos z 1999 r. Kolejne płyty to Que Fado É Este Que Trago z 2008 r. i 1987 z 2013 r. Helder Moutinho sam sobie pisze teksty, ale także innym, płytę z jego poezją nagrała m.in. Mísia. Współpracował też z Giselą João, Maríą Berasarte, João Gil, José Peixoto czy Fernandem Júdice.
Na kanale Artysty (oraz prowadzonej przez niego firmy fonograficznej HM Musica) na Youtube.com można posłuchać wzruszających utworów w wykonaniu Heldera, niektóre z nich zamieszczamy poniżej. Helder Moutinho na Siesta Festivalu wystąpi aż dwa razy: 24 i 25 kwietnia o godz. 22.00 w Sali Zielonej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.  




Mariza wystąpi w Filharmoni Bałtyckiej w Gdańsku 26 kwietnia o godz. 19.00. Jak czytamy na stronie festiwalu, Artystka w zasadzie nie występuje już na takich kameralnych koncertach, wybiera z propozycji w wielkich salach koncertowych lub plenerach i koncert w małej sali Filharmonii w Gdańsku będzie nie lada gratką dla fanów Marizy i fado. W Internecie pełno teledysków do utworów Marizy, przypomnijmy zatem tylko jeden z nich.



Inni Artyści, których zobaczymy na festiwalu to wszechstronny Paulo Flores z Angolii (24 kwietnia o godz. 20.00  Filharmonia Bałtycka), zachwycająca Neuza z Wysp Zielonego Przylądka (25 kwietnia o godz. 18.00 i 20.00  Filharmonia Bałtycka) i emocjonująca Charlotte Dipanda z Kamerunu (26 kwietnia o godz. 22.00 w klubie Parlament w Gdańsku).
Szczegóły dotyczące festiwalu znajdują się na stronie internetowej www.siestafestival.pl, biletów można szukać tutaj, a informacje o poprzednich edycjach festiwalu tutaj.
Poniżej wykonania pozostałych, nieportugalskich Artystów Siesty Festivalu:

Paulo Flores

Neuza

Charlotte Dipanda

wtorek, 16 grudnia 2014

Mariza z okazji urodzin

Mariza obchodzi dziś urodziny. Naprawdę nazywa się Marisa dos Reis Nunes, a urodziła się 16 grudnia 1973 r. w Mozambiku. Gdy była dzieckiem, jej rodzice przeprowadzili się do lizbońskiej Mourarii, gdzie dorastała przyszła gwiazda fado. Jej pierwszy album, którego tytuł w tłumaczeniu na język polski brzmi "fado we mnie", ukazał się w 2001 r. Od tego czasu Mariza stała się jedną z najbardziej na świecie rozpoznawalną wykonawczynią fado.
Pewnie niewiele osób zaglądających na te strony nie zna jej twórczości, gdyby jednak tak się stało można w ciągu osiemdziesięciu minut nadrobić zaległości oglądając jeden z lizbońskich koncertów, który jakimś sposobem w całości gości na youtube.com:


Innym godnym uwagi filmem, również dostępnym na youtube.com jest obraz znany w Polsce pod tytułem Mariza i dzieje fado (kilka razy był emitowany w telewizji publicznej). Oglądając go poznamy nie tylko historię drogi artystycznej Marizy, ale także całego fado z nawiązaniem do Amálii Rodrigues:


Mariza nagrała kilka płyt, ukazały się też DVD koncertowe, m.in. ten z Lizbony (film powyżej) oraz z Londynu. Ostatnią płytą jest wydana w tym roku Best of. Poprzednia studyjna płyta to Fado tradicional z 2010 r. Poniżej okładki płyt, dostępne na stronie internetowej Artystki:








Artystka wiele razy występowała już w Polsce, ostatnio w ubiegłym roku w Warszawie i Wrocławiu. Najbliższy zaplanowany koncert Marizy będzie 16 marca 2015 r. e londyńskim Barbicanie, w minioną sobotę gwiazda fado wystąpiła w Hamburgu.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Mariza - Chuva (Concerto em Lisboa)

O deszczu przynoszącym nostalgię (czyli o portugalskim saudade), na deszczowy dzień, śpiewa Mariza. Wykonanie z koncertu w Lizbonie, który ukazał się na DVD w 2006 r.