sobota, 28 kwietnia 2018

Justyna Kłaczany i Kinga Rataj na inauguracji Stowarzyszenia (26 kwietnia 2018 r.)


Wczoraj w gliwickim Klubie Pracowników Politechniki Śląskiej spotkaliśmy się w gronie przyjaciół i miłośników Portugalii na inauguracji naszego Stowarzyszenia. To był bardzo udany wieczór.
A było tak jak w zapowiedziach. No, mniej więcej.
Pierwsi goście zaczęli się pojawiać już po 16.00, a niektórzy przyjechali aż z Lublina (wyjątkowi fani Kingi Rataj i Portugalii). W ogóle tego wieczora nawiązało się wiele ciekawych znajomości. Potem pojawiła się A Mesa ze swoimi pysznościami z Portugalii, a w tym samym czasie sala zaczęła się zapełniać publicznością. O godz. 18.00 na scenie pojawił się Radek Truś, gospodarz cyklu podróżniczego "Herbatka Pana Radka na Końcu Świata", w który doskonale wpisała się nasza impreza. Po krótkim powitaniu i prezentacji pana Radka Tomasz Giza ze Stowarzyszenia przywitał gości, krótko opowiedział o historii powstania Stowarzyszenia "My Lisbon Story" i zaprosił na scenę Justynę.

Justyna Kłaczany opowiadała o Maderze
Ta miłośniczka Portugalii jest też politologiem i anglistką, a także okresową mieszkanką Madery. I właśnie o tej pięknej, wiecznie zielonej wyspie na Oceanie Atlantyckim opowiadała nam tego popołudnia. A zrobiła to tak wspaniale, że nie było chyba na sali osoby, która nie chciałaby się teleportować na Maderę. Nie tylko piękne fotografie, ale barwne opisy i ciekawe anegdoty zainteresowały naszą publiczność rozbudzając ciekawość i chęć poznania.

Występ Kingi Rataj
Po wyprawie na Maderę był czas na kawę i herbatę, a o godz. 19.30 zapowiedzieliśmy gwiazdę wieczoru Kingę Rataj i jej zespół - pianistę Marka Bazelę i gitarzystę Witka Górala. To był wspaniały koncert, a Kinga Rataj po raz kolejny potwierdziła swój ogromny talent, piękny głos i miłość do fado i muzyki w ogóle. Koncert rozpoczęła od znanego nam wszystkim Meu Fado, które od razu porwało publiczność, a były na sali osoby, które dopiero zaczynają przygodę z fado. Kolejny utwór, Transparente, podobał się tak samo bardzo, podobnie jak Há Palavras Que Nos Beijam. Wśród utworów fado tego wieczoru pojawiły się jeszcze takie perełki, jak Barco Negro, Rosa Branca, Recusa, Desfado, Gaivota czy As Meninas Dos Meus Olhos. Wszystkie wybrzmiały wspaniale, wzruszająco i pięknie, a u niektórych słuchaczy pojawiły się łzy wzruszenia. Ale Artystka zrobiła nam niespodziankę i zaśpiewała też kilka utworów w językach hiszpańskim i polskim, czym udowodniła, że świetnie sobie radzi w każdym repertuarze. Za kulisami zdradziła zresztą, że przygotowuje materiał na płytę z polskim repertuarem. Tymczasem, jak to zazwyczaj na pięknych koncertach, czas szybko pędził i niebawem rozbrzmiał ostatni utwór. Artyści otrzymali owację na stojąco, ale chyba nie mogło być inaczej.

Kinga Rataj
Jesteśmy szczęśliwi, że Kinga Rataj zaśpiewała na naszej inauguracji. Serdecznie jej za to dziękujemy. Podziękowania kierujemy też w stronę pana Andrzeja Andrzejewskiego, szefa Klubu Pracowników Politechniki Śląskiej, który był współorganizatorem naszego spotkania, bo bez niego nie spotkalibyśmy się w takiej formie. Dziękujemy też przyjaciołom z A Mesy (www.amesa.pl), za poczęstunek portugalską kawą i herbatą i za obecność. Współorganizatorem imprezy była też Biblioteka Główna Politechniki Śląskiej w Gliwicach - również dziękujemy. Przede wszystkim dziękujemy Wam drodzy miłośnicy Portugalii za obecność, dobre słowa i ciekawe rozmowy. Do następnego spotkania!
Przy okazji zapraszamy na koncert Cláudii Madur 19 maja do Gliwic, który organizuje A Mesa oraz na spotkanie pod nazwą Barwy Ziemi organizowane przez Dom Kultury w Katowicach Bogucicach. Tematem imprezy 26 maja będzie Portugalia, a nasze Stowarzyszenie otrzymało zaproszenie do jej współorganizowania. Szczegóły wkrótce!

Autorką zdjęć,o ile nie zaznaczono inaczej, jest Anna Kamińska

Kinga Rataj i członkowie Stowarzyszenia Miłośników Portugalii "My Lisbon Story"

Występ Kingi Rataj

Radek Truś z cyklu Herbatka Pana Radka na Końcu Świata

Ekipa A Mesy (fot. Krzysztof Rosenberger)
fot. Andrzej Andrzejewski

fot. Andrzej Andrzejewski

fot. Andrzej Andrzejewski


piątek, 6 kwietnia 2018

Spotkanie z Portugalią – piękna Madera i fado Kingi Rataj


Szanowni sympatycy My Lisbon Story i Portugalii. Jak obiecaliśmy w poprzednim poście, ogłaszamy oficjalnie naszą pierwszą imprezę. Będzie to wieczór pod hasłem „Spotkanie z Portugalią”, który będzie się składał z dwóch części. W pierwszej z nich miłośniczka Portugalii Justyna Kłaczany opowie o tym, co urzekło ją w tak pięknym zakątku świata, jakim jest wiecznie zielona wyspa Madera. Justyna miała okazję trochę tam pomieszkać, a w Gliwicach podzieli się z Wami wrażeniami ze swoich pobytów na Maderze i odpowie na różne ciekawe pytania. Na przykład co łączy wyspę z piłką nożną, jak smakuje poncha, albo dlaczego warto wędrować wzdłuż levady. A może chcecie się dowiedzieć, jak obchodzi się początek wiosny i karnawał, albo czy Madera jest wyspą dla fanów adrenaliny? Na te pytania i wiele innych odpowiedzi padną już 26 kwietnia 2018 r.

W drugiej części wieczoru wystąpi Kinga Rataj, która za pomocą bardzo emocjonalnej muzyki, jaką jest fado, a o czym nie trzeba Wam chyba mówić, przeniesie nas do Lizbony, stolicy tego gatunku, gdzie rozbrzmiewa ono co noc w tawernach, domach fado i na ulicach.


Kinga Rataj, fot. Małgorzata Lebda
Kinga Rataj jest wyjątkową wokalistką, która polskiej (i nie tylko) publiczności przybliża tę niezwykłą muzykę. Artystka jest laureatką Grand Prix 42. Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie, na tymże festiwalu otrzymała też nagrodę prezesa TVP za najciekawszy debiut. Potem występowała na 11. Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Artystycznej w Rybniku OFPA oraz na 2. Festiwalu Twórczości Marka Grechuty – Korowód. Na obu zdobywała pierwsze nagrody. Ma za sobą udział w festiwalach zagranicznych oraz występy u boku Anny Marii Jopek, Grzegorza Turnaua czy João de Sousy. Doskonale opanowała język portugalski, w którym śpiewa fado – do tego stopnia, że Portugalczycy biorą ją za swoją rodzimą piosenkarkę.

Obecnie Kinga Rataj pracuje nad koncertem polskim, którego repertuar znajdzie się też na debiutanckiej płycie Artystki. Jej premiera planowana jest wiosną tego roku.

O jednym z koncertów Kingi Rataj pisałem już na blogu (tutaj). Jestem bardzo szczęśliwy, że Artystka zgodziła się zaśpiewać podczas imprezy inaugurującej nasze Stowarzyszenie.

To jeszcze nie koniec atrakcji tego wieczoru. Otóż o kubki smakowe naszych gości zadba firma A Mesa (www.amesa.pl – kodu zniżkowego na zamówienia w sklepie szukajcie na naszym profilu facebookowym), której przedstawiciele będą nas częstować portugalską kawą, herbatą z Madery oraz pysznym Vinho Verde.

Spotkanie odbędzie się w Gliwicach w bardzo gościnnym Klubie Pracowników Politechniki Śląskiej przy ul. Banacha 3. Klub jest współorganizatorem naszego spotkania – odbędzie się ono w ramach cyklicznie organizowanych tam spotkań pod nazwą „Klub Podróżnika”. Współorganizatorem wydarzenia jest też Biblioteka Główna Politechniki Śląskiej w Gliwicach.

Miejsce: Klub Pracowników Politechniki Śląskiej, Gliwice,ul. Banacha 3
Czas: 26 kwietnia 2018, godz. 18.00
Zaśpiewa: Kinga Rataj – polska wokalistka fado o nietuzinkowym głosie i olbrzymim talencie (jej profil na Facebooku tutaj)
O Maderze opowie: Justyna Kłaczany – miłośniczka Portugalii, anglistka, politolog, okresowa mieszkanka Madery, którą nazywa swym miejscem na ziemi
Sponsor poczęstunku: A Mesa – portugalskie produkty na polskim stole (www.amesa.pl)
Organizatorzy: Stowarzyszenie Miłośników Portugalii „My Lisbon Story”, Klub Pracowników Politechniki Śląskiej w Gliwicach, Biblioteka Główna Politechniki Śląskiej w Gliwicach

Wstęp wolny!!

Zdjęcia Madery ze zbiorów Justyny Kłaczany, zdjęcie Kingi Rataj na plakacie Arkadiusz Kikulski

Justyna Kłaczany i Madera

Madera


sobota, 24 marca 2018

Stowarzyszenie Miłośników Portugalii „My Lisbon Story”

Szanowni Czytelnicy i Miłośnicy Portugalii. Jakiś czas temu wspólnie z grupą entuzjastów Portugalii postanowiliśmy założyć stowarzyszenie, które miałoby promować Portugalię w Polsce. 17 grudnia ubiegłego roku odbyło się spotkanie założycielskie, na którym powstało Stowarzyszenie Miłośników Portugalii „My Lisbon Story”. Jego nazwa, jak zauważyliście, nawiązuje do bloga i jego stron na Facebooku i Instagramie, bo działalność Stowarzyszenia będzie poniekąd kontynuować skromną działalność dotychczasowego My Lisbon Story.
6 marca 2018 roku w końcu doczekaliśmy się wpisu do KRS i od tego momentu nasze stowarzyszenie oficjalnie rozpoczęło działalność. Szczegółowe cele planowanej działalności i sposoby ich realizacji znajdziecie w Statucie; w skrócie chcemy promować i popularyzować Portugalię w Polsce poprzez spotkania podróżnicze i autorskie, koncerty i wydawanie różnego rodzaju publikacji. W jakim stopniu nam się to uda? Zależy to także od Państwa. Zapraszamy do współpracy i brania udziału w naszych przedsięwzięciach - mamy nadzieję, że będą ciekawe i wzbudzą Wasze zainteresowanie. Już niedługo podamy szczegóły pierwszego z nich.
W zakładkach po prawej stronie tego bloga znajdziecie więcej informacji na temat Stowarzyszenia.