niedziela, 29 października 2017

Mauzoleum rodziny Palmela w Lizbonie − największy prywatny grobowiec w Europie na Cemitério dos Prazeres w Lizbonie

Grobowiec rodziny Palmela (źródło zdjęcia tutaj)

Grobowiec rodzinny książąt Palmela, wybudowany w 1849 roku, wyraźnie wyróżnia się na Cemitério dos Prazeres. Jest to największy prywatny budynek cmentarny o przeznaczeniu grobowca w Europie. Należał do rady miejskiej Lizbony od 1997 r., kiedy został przekazany przez inżyniera Manuela de Sousę Holstein Beck, czwartego hrabię Póvoa. Zdecydowanie warto zobaczyć imponujące wymiary grobowca, wyraźne wpływy masońskie i wyjątkowe dzieła sztuki, takie jak jedyna lizbońska rzeźba Antonia Canovy zdobiąca symboliczny grób założyciela mauzoleum (książę Pedro de Sousa Holstein został pochowany w Rzymie), autorstwa braci Teixeira Lopes.
Pedro de Sousa Holstein, książę Palmela (źródło tutaj)
To mauzoleum, w którym złożono ciała 200 członków rodziny Palmela i innych mieszkańców ich domu na przestrzeni lat, np. służby, jest reprodukcją świątyni w formie starożytnej piramidy egipskiej. Wewnątrz groby są zdobione licznymi dziełami sztuki, jest wśród nich kilka posągów znanych rzeźbiarzy.
Budowa grobowca została zamówiona przez I księcia Palmeli, Pedro de Sousa Holstein (urodzonego w Turynie w 1781 roku, a zmarłego w 1850 r. w Lizbonie), portugalskiego polityka i żołnierza o liberalnych poglądach i pomysłach. Mimo iż nie był członkiem, sympatyzował z ezoterycznymi ideałami symbolicznego wolnomularstwa i powierzył projekt mauzoleum architektowi José Cinatti (1808−1879, znanemu masonowi, który urodził się w Sienie, a w 1836 roku osiadł w Lizbonie. Był jednym z najbardziej wówczas znanych scenografów i dekoratorów wnętrz, który dał się poznać także jako malarz i architekt.

Jose Cinatti (źródło zdjęcia tutaj)
W wolnomularstwie liczby 7, 5 i 3 są uważane za doskonałe. Po siedmiu stopniach trzeba się więc wspiąć, by wejść do bramy grobowca, po kolejnych pięciu, by dotrzeć do krypty. Liczba trzy, reprezentująca Trójcę, znajduje się w przednim trójkącie piramidy, za greckim wejściem do mauzoleum. Na jego szczycie znajduje się rzeźba Anioła Dobrej Śmierci trzymającego krzyż i zamkniętą księgę, atrybuty spokoju.

Układ grobowca został zaprojektowany na wzór świątyni Salomona, w której początkujący i uczniowie siedzieli wokół północnego filaru zwanego też kobiecym lub księżycowym (Bohaz), a wtajemniczeni i towarzysze wokół południowego filaru zwanego męskim lub słonecznym (Jakin). W grobowcu rodziny Palmela jest podobnie. Służące kobiety są pochowane po lewej, północnej stronie, a służący mężczyźni po prawej, południowej. Wewnątrz kaplicy, po wschodniej stronie, spoczywa rodzina Palmela reprezentując w ten sposób mistrzów wtajemniczonych. Uważa się, że świątynia Salomona została wybrukowana białymi i czarnymi kamieniami i tutaj również wejście do mauzoleum jest ułożone z kamieni w tych samych kolorach.

Mauzoleum rodziny Palmela znajduje się na Cemitério dos Prazeres na Praça São Bosco. Można go zwiedzać w godz. 10.00−17.00.

Mauzoleum rodziny Palmela w Lizbonie (źródło zdjęcia tutaj)

środa, 25 października 2017

„Wina Portugalii 2017” − polski przewodnik po portugalskich winach

Kilkanaście dni temu kupiłem bardzo ciekawą książkę, a właściwie przewodnik – po winach portugalskich, o czym świadczy jej tytuł Wina Portugalii 2017 i podtytuł: Podręczny przewodnik – wina, regiony, producenci, odmiany.
Być może już ją macie, bo książka ukazała się jeszcze w maju, wtedy jednak umknęło to mojej uwadze. Jeśli jednak nie, polecam, zwłaszcza jeśli lubicie pić wino. Jeśli nie, być może polubicie po lekturze tego przewodnika.

Książeczka nie jest zbyt obszerna, co poczytuję jej za plus, bo oznacza to, że autorzy prawdopodobnie sprawdzili opisywane wina, a nie tylko przepisali notatki z etykiet. We wstępie wydawcy przytaczają słowa Fernanda Pessoi „Życie jest dobre, ale wino lepsze” i tak samo jak oni uważam, że trudno się z tym cytatem nie zgodzić. Zwłaszcza portugalskie wino, które dla mnie jest rzeczywiście jednym z najlepszych. Także we wstępie wydawcy liczą na to, że nas, czytelników i amatorów wina, zaskoczą opisy portugalskich regionów winiarskich i winnic. Są też opisy szczepów, zarówno popularnych (jak touriga national, tinta Barrosa, Castello, fernão pires), jak i tych rzadkich (np. encruzado, baga). Natomiast ze wstępu Carlosa Nunes Pinto z portugalskiej ambasady w Warszawie dowiadujemy się, że rośnie import win portugalskich także do Polski. W 2004 r. Portugalia była piętnastym dostawcą win do naszego kraju z zaledwie 0,7% udziału w rynku, w 2007 r. była już na miejscu 12. (z udziałem w rynku 1,8%), a od 2013 roku jest na szóstym miejscu z ok. 7,3% udziału w rynku. Wy też zapewne zauważyliście ten wzrost, chociażby na sklepowych półkach. Ja osobiście najczęściej wybieram w sklepach wina właśnie z Portugalii, zazwyczaj też z każdej podróży do mojego ulubionego kraju przywożę odpowiednią liczbę trunków… Też tak robicie?


Zanim zaczniecie lekturę tej książki, zapoznajcie się z rozdziałem Jak korzystać z przewodnika. Jest on krótki, a z pewnością ułatwi odczytywanie opisów i zapoznawanie się z opisami win, regionów, szczepów, winiarni i oczywiście ocen. Przy większości butelek są też polskie ceny, co jest nie bez znaczenia, jeśli będziecie chcieli sugerować się przewodnikowymi recenzjami w wyborach win. Opisane są wina, które możecie kupić w Polsce, na końcu jest nawet indeks importerów, więc bez problemu po lekturze możecie zacząć robić zakupy.

Moscatel de Setubal
W dalszej kolejności, w rozdziale Winiarska Portugalia, znajdziecie mapę regionów i apelacji oraz krótki zarys winnych tradycji portugalskiej, informacje o topografii, geologii, klimacie i apelacjach. Na kolejnych stronach opisane są poszczególne odmiany białych i czerwonych winogron z zaznaczeniem głównych miejsc upraw i ich powierzchni. Ciekawy jest kolejny rozdział – Portugalskie wina i polska kuchnia, który mówi o zastosowaniu win z Portugalii na naszych stołach.


Po tych wstępnych rozdziałach rozpoczyna się właściwy przewodnik z opisem regionów, ich mapkami i opisami konkretnych win z oceną i ceną. Na pierwszy ogień idzie uwielbiane przeze mnie i wypijane wręcz litrami zarówno w Polsce jak i Portugalii Vinho Verde. Po przestudiowaniu etykiet stwierdzam, że próbowałem tylko kilku z nich. Czas nadrobić zaległości. W dalszej kolejności jest region Trás-os-Montes, gdzie uprawia się najwięcej hektarów winnic w kraju. Wiedzieliście o tym? Bo ja nie. Douro to z kolei największy na świecie region winiarski o górskim charakterze. Tutejsze wina, a przynajmniej porto, pił na pewno każdy z was, przynajmniej na zasadzie próbowania. W przewodniku porto jest opisane w osobnym rozdziale. Távora-Varosa to kolejny region, w którym produkuje się przeważnie wina musujące. Dalej opisane są Dão i Lafões, z których kosztowałem wina podczas pobytu w Coimbrze. Dalej są opisane Beira Interior i Bairrada, a w dalszej kolejności Lizbona.To spory winiarski region, na mapie w przewodniku zaznaczony od miejsca na północ od Leirii aż do Tagu i Atlantyku. Sporo win opisanych w tym rozdziale mogliście pić w lizbońskich restauracjach, a Porta 6 łatwo rozpoznać po etykiecie z żółtym tramwajem. Kupowałem je także w Polsce. Tejo to region sąsiadujący od wschodu z regionem lizbońskim niemal przez całą jego długość. To także wina popularne w Lizbonie i okolicy, ale także w naszych sklepach. Opisane tu białe i czerwone Monte da Serra Tinto dostaniecie w jednym z naszych dyskontów za niecałe 10 zł. Mi bardzo smakują opisane tutaj wina, które na etykiecie mają napis Fiuza. Natomiast w winach z Alentejo aż się czuje tamtejsze słońce. Też tak macie? Też widzę tu wina dostępne w naszym dyskoncie. Marquês de Borba, czerwone, pijam dosyć regularnie… Trochę rozczarował mnie rozdział o półwyspie Setúbal, bo opisano tu tylko Malo Moscatel de Setúbal, za to zgadzam się z oceną (choć w sumie dałbym pełną skalę punktów). To wino rewelacyjne i wprost nie można się od niego oderwać. Kolejne rozdziały dotyczą Algarve i Azorów, dalej jest wspomniane Porto. Opisano tu w skrócie style porto i przedstawiono dostępne w Polsce wina tego rodzaju. Ostatni region to Madera, ze słynnym trunkiem o tej samej nazwie. Też przedstawiono tutaj krótko style i rodzaje win madera i opisano dostępne u nas madery. Na końcu przewodnika, tuż przed indeksami, jest jeszcze mały poradnik Jak wymawiać portugalskie terminy winiarskie. Może się przydać, zwłaszcza gdy kupujecie wina w Portugalii. 

Wina Portugalii 2017 : podręczny przewodnik
pod red. Tomasza Prange-Barczyńskiego
IVV Media 2017

Zdjęcia na blogu: Krzysztof Rosenberger

Winnice w regionie Douro
Vinho Verde
Przykładowe winnice Jose Maria da Fonseca
W piwnicy Jose Maria da Fonseca, gdzie leżakuje Periquita
W piwnicy porto Burmester
W Piwnicy porto Burmester
Burmester

niedziela, 22 października 2017

Sekrety Elise Hensler (hrabiny Edla) i historia krzyża na jej nagrobku

Ferdynand II Hofburg i Elise Hensler (źródło zdjęcia tutaj)
Elise Hensler była urodzoną w Szwajcarii amerykańską aktorką i piosenkarką, która żyła w latach 1836–1929. Piszę o niej, ponieważ jej grobowiec, warty zwrócenia nań uwagi, znajduje się na Cemitério dos Prazeres w Lizbonie, gdzie hrabina zmarła. W Sintrze natomiast znajduje się wybudowany jako pierwszy w Portugalii wiejski dom w stylu amerykańskim, który zaprojektowała Elise Hensler. Jak doszło do jej związków z Portugalią?

Urodziła się w Szwajcarskim mieście La Chaux-de-Fonds, jednak gdy miała dwanaście lat, jej rodzina przeniosła się do Bostonu. Tam Elise otrzymała solidne wykształcenie, w którym kładziono nacisk na sztukę i języki obce, co przełożyło się na to, że jako dorosła kobieta władała siedmioma językami. Studia ukończyła w Paryżu, a następnie otrzymała angaż w Teatro alla Scala w Mediolanie. Wiodła w miarę udane życie. W Wieku 19 lat urodziła córkę, której ojciec nie był znany. Wiadomo jednak, że córka miała na imię Alice i poślubiła później portugalskiego oficera, który nazywał się Manuel de Azevedo Gomes. Było to już po tym, gdy jej matka, czyli Elise, należała do portugalskiej arystokracji. Stało się to po jej portugalskich występach. Najpierw śpiewała od 2 lutego 1860 roku wTeatro Nacional São João w Porto, potem w Teatro Nacional de São Carlos w Lizbonie; występowała wówczas w operze Verdiego Bal maskowy. Tak się złożyło, że 15 kwietnia 1860 roku jej śpiewu słuchał król Ferdynand II Koburg i oczarował go głos 24-letniej śpiewaczki. Portugalski król był już wówczas wdowcem po królowej Marii II z rodu Bragança, a wzajemne relacje artystki i monarchy pogłębiały się dzięki wspólnym zainteresowaniom – rzeźbie, ceramice, malarstwu czy ogrodnictwu. 9 lat później, 10 czerwca w lizbońskiej Benfice para wzięła ślub. Tuż przed ceremonią Elisie Hensler nadano tytuł hrabiny Edla. 

Chalet da Condessa d’Edla
Para była bezdzietna, choć niektóre źródła podają, że ich córką była Alice. Mieszkali „dyskretnie” w Palácio da Pena w Sintrze, gdzie wspólnie zajmowali się rozległymi ogrodami, prowadząc całkiem przyjemne życie. W jednej z części ogrodu Elise zaprojektowała wybudowany specjalnie dla niej dom w stylu wiejskich domów z USA. Można go dziś zwiedzać w ramach dodatkowego biletu podczas wizyty w ogrodach otaczających Palácio Nacional da Pena (Chalet da Condessa d’Edla). Hrabina zajmowała się tam m.in. eksperymentowaniem z roślinami, które sprowadzała z różnych zakątków świata. Malowała też motywy z portugalskiej mitologii – na płótnie i naczyniach. Król odtwarzał tu rajskie motywy z oper Wagnera Lohengrin i Parasifal i być może dlatego niektórzy specjaliści od ezoteryki nazywają to miejsce szczytem św. Graala, mając na myśli przede wszystkim Cruz Alta, o którym za chwilę. 

Po śmierci męża hrabina opuściła Sintrę, mimo iż ten zapisał jej wszystkie wspólne posiadłości, wraz z funduszami na ich utrzymanie, i zamieszkała z córką i jej mężem w Lizbonie. Zmarła 21 maja 1929 roku w wieku 91 lat. Jej grobowiec znajduje się na lizbońskim Cemitério dos Prazeres (o którym pisałem już tutaj). Ferdynand II Koburg został pochowany u boku swojej pierwszej żony.

Grobowiec Elise Hensler na Cemitéario dos Prazeres (źródło zdjęcia tutaj)
Wielka pasja hrabiny i jej męża do Sinatry znalazła odzwierciedlenie w jej nagrobku, jest on bowiem odwzorowaniem Cruz Alta, który znajduje się w ogrodach pałacu Pena. Jeśli zwiedzając pałac i wyglądając przez jego okna lub podziwiając okolicę z któregoś z dziedzińców natknęliście się na charakterystyczny „pleciony” krzyż postawiony na wzgórzu z kamieni, mieliście taki sam widok, jaki podziwiała księżna mieszkając w pałacu. Zapragnęła, jak widać, by towarzyszył jej także po śmierci, chciała nawet, by do zbudowania grobowca użyto kamieni z tamtego miejsca. 
Rok przed śmiercią wyraziła swoje życzenie w następujących słowach: „Należy zakupić działkę o powierzchni 4 metrów. Na niej powinna być umieszczona kopia krzyża znajdującego się na Cruz Alta w parku Pena w Sintrze. Rozmiar krzyża musi być proporcjonalny do rozmiaru działki. Na stopniach tworzących podstawę krzyża zostaną napisane następujące słowa: ‘Tu leży Elisa Hensler, wdowa po jego wysokości królu Ferdynandzie II, urodzona w 1836’.

Grobowiec został wybudowany w alei 2A, pod nr. 6399 i jest odwzorowaniem najwyższego punktu uwielbianej przez hrabinę Sintry. Autorem dzieła jest Raúl Lino. Stworzył on imitację krzyża z Sintry, na którą składa się stos nieregularnych bloków granitowych pochodzących z okolic Sintry, ułożonych na kwadratowym bloku wapiennym i otoczonych gęstą roślinnością. Na jego wierzchołku stanęła kopia Cruz Alta, którego oryginał wznosi się w Serra de Sintra na wysokości 529 m. Choć nie do końca oryginał. Historia krzyża sięga połowy XVI w., jednak na początku XX w. zniknął ze wzgórza. Ponownie stanął na swoim miejscu, odbudowany, w 1997 r.

Cruz Alta w Parque de Sintra
Cruz Alta w Parque de Sintra
Detale Chalet da Condessa d’Edla
Palacio Nacional da Pena widziany ze wzgórza Cruz Alta