czwartek, 23 lipca 2015

95. urodziny Amálii Rodrigues

Amália Rodrigues na ścianie w Lizbonie
Amálii Rodrigues nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Urodziła się 95 lat temu, 23 lipca 1920 r., choć urodziny obchodziła trochę wcześniej, 1 lipca ponoć było to związane z czereśniami, na które był wówczas jeszcze sezon, i które uwielbiała. Jej pełne nazwisko brzmi Amália da Piedade Rodrigues,
Pochodziła z niezbyt zamożnej rodziny, która mieszkała w ubogiej nadrzecznej części Lizbony. Śpiewała od dziecka, przy każdej okazji, a robiła to w taki sposób, że zwracała uwagę przypadkowych i nieprzypadkowych słuchaczy. Często proszono ją by zaśpiewała. Jej dziadek nie przepadał za tym, nie chciał też, by Amália brała pieniądze za śpiewanie. Uważał to za coś, co źle świadczy o dziewczynce i jej rodzinie.
Jak wszyscy wiemy, talent i miłość do śpiewu okazały się silniejsze, a Amália została pieśniarką fado, która dziś jest ikoną gatunku, znaną na całym świecie jako Królowa fado, bo taki przydomek uzyskała. Występowała w kraju i poza Portugalią, jest wiele zapisów jej wykonań zarówno zagranicznych, jak i tych z Lizbony, z domów fado, gdzie zaczynała swoją muzyczną drogę. Mimo iż zmarła w 1999 r. (6 października; na pogrzeb przyszło 100 tys. osób, a po jej śmierci ogłoszono trzydniową żałobę narodową), jej twórczość jest wciąż żywa i obecna nie tylko w Lizbonie, ale i na scenach całego świata, bo utwory Królowej fado śpiewają w przeróżnych interpretacjach chyba wszyscy artyści wykonujący fado. Ciągle pojawiają się reedycje płyt pieśniarki, powstają też nagrania w hołdzie Artystce, jak choćby ta ostania, Amália: As vozes do fado, która miała premierę kilka dni temu, i na której utwory Amálii Rodrigues wykonują największe współcześnie gwiazdy fado (i nie tylko, bo pojawiają się też Mayra Andrade, Caetano Veloso czy Bonga), w duetach i solo, m.in. Ana Moura, Carminho, António Zambujo, Camané, Gisela João, Ricardo Ribeiro czy siostra Amálii Celeste Rodrigues.
Tym, którzy jeszcze nie widzieli, a chcieliby poznać historię tej wielkiej pieśniarki polecam film z 2008 r. Amália. Królowa fado, który był pokazywany w naszej telewizji kilkakrotnie, i pewnie jeszcze będzie emitowany nie raz. Poniżej zwiastun filmu i kilka utworów Amalii oraz nagrania z wspomnianej wyżej płyty Amália: As vozes do fado.




 










Amália Rodrigues na ścianie w Lizbonie (źródło zdjęcia tutaj)
Azulejos z Amálią (źródło zdjęcia tutaj)

środa, 22 lipca 2015

Aldina Duarte - nie tylko fadista



Aldina Duarte (źródło zdjęcia tutaj)

Aldina Duarte obdarzona jest niesamowitym głosem, który pozwala jej na tworzenie niezapomnianych interpretacji fado. Urodziła się 22 lipca, a więc dzisiaj obchodzi urodziny. Z tej okazji kilka słów o tej utalentowanej pieśniarce. Zresztą Aldina Duarte nie tylko śpiewa. Pojawiła się w filmach, pisze teksty piosenek i  bloga, gra na altówce… Jest też pasjonatem fado, jego badaczem i naukowcem, a jej pasja została odzwierciedlona w około dwustu utworach, których jest autorką lub współautorką. Fado, które wykonuje, jest często prezentowane bez masek, surowe, bez efektów upiększających. Jest proste, prawdziwe i tradycyjne lub głęboko sięgające tradycji. Tworzy różnorakie projekty, w których łączy różne odmiany fado, muzyki tradycyjnej z literaturą portugalską i światową.
Na stałe śpiewa w domu fado w lizbońskiej Lapie – casa de fados Sr. Vinho.

Artystka w wieku 20 lat zaczęła pracować w gazecie, potem dostała angaż w radio, po czym rozpoczęła pracę w Centrum Porażenia Mózgowego. Tam śpiewała w chórze grupy teatralnej działającej w Centrum, i tak rozpoczęła się jej przygoda ze śpiewaniem. 

W Clube de Fado poznała śpiewaków, dzięki którym „weszła” do świata fado. W tym czasie pracowała dla wytwórni EMI współtworząc płyty innych artystów, m.in. śpiewając na nich i pisząc teksty utworów. Pisała także dla siebie, ze skutkiem takim, że w końcu w 2004 r. wydała debiutancki album Apenas o Amor. Większość utworów na płycie to tradycyjne pieśni fado z jej własnymi tekstami. Dwa lata później ukazała się kolejna płyta – Crua (2006), z tradycyjnymi utworami z tekstami João Monge – znanego portugalskiego poety i kompozytora. Na płycie Mulheres Ao Espelho z 2008 r. znalazły się teksty będące antologią poetów działających pod nazwą DIGA 33, a wśród nich utwór Aldiny Princesa Prometida, który możecie obejrzeć i posłuchać poniżej. Kolejna płyta, Contos de Fados, ukazała się w 2011 r. i była inspirowana dziełami literatury światowej. W kwietniu tego roku ukazało się dwupłytowe wydawnictwo Romances. Jak już pisałem wcześniej tutaj, na swojej najnowszej płycie Artystka śpiewa, gra na altówce i na gitarze. Połączenie tradycyjnej muzyki fado z wierszami Maria do Rosário Pedreira dało efekt przepięknych melodii, od których słuchania nie można się oderwać. Dodatkową wartość albumowi dodają zaproszeni goście: Ana Moura, Filipa Cardoso i Camané.

W 2009 r. na DVD ukazał się film dokumentalny Aldina Duarte: Princesa Prometida zrealizowany przez Manuela Mozosa, który miał swoją premierę na Festival Indie Lisboa, a następnie był pokazywany na innych imprezach filmowych i zdobył kilka nagród.
Jako pieśniarka fado pojawiła się już wcześniej w filmie Manuela Mozosa Xavier w 1992 r. oraz w A Religiosa Portuguesa z 2009 r. wyreżyserowanym przez Eugène Greena.

Poniżej kilka występów i teledysków Aldiny Duarte oraz jeden utwór z najnowszej płyty Romances.

Princesa Prometida
Fado com dono
Fado Mea Noite

Deste-me tudo o que tinhas
Gato Escaldado
Dois Ponteiros


sobota, 18 lipca 2015

17 lipca - urodziny Tristão da Silva


Tristão da Silva (źródło zdjęcia tutaj)
Wczoraj obchodziłby urodziny Tristão da Silva – jeden z najznakomitszych męskich głosów fado w historii tego gatunku. Urodził się w Lizbonie 1927 r. Niestety dość młodo zmarł, bo w wieku 51 lat – 10 stycznia 1978 r., na skutek obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym.


Pierwszy raz wystąpił publicznie w lizbońskiej Café Mondego już jako dziesięcioletni chłopiec. Występował tam tylko w niedziele, ze względu na młody wiek. Znany był wówczas jako O Miúdo do Alto do Pina – był to pseudonim stworzony na potrzeby lokalnego konkursu, w którym wziął udział i wygrał. Jako dorosły artysta przyjął pseudonim, pod którym go znamy, czyli Tristão da Silva (w dowodzie miał wpisane Manuel Augusto Martins Tristão da Silva). W 1956 r. zasłynął pieśniami Nem às Paredes Confesso i Maria Morena, które otworzyły mu furtkę do dalszej kariery. Inne jego najbardziej znane pieśni to Da Janela do Meu Quarto, Aquela Janela Virada P’ró Mar czy Calçada da Glória interpretowane w romantycznym stylu charakterystycznym głębokim, od razu rozpoznawalnym głosem.
Jednak zanim zostaje gwiazdą zatrudnia się w aptece w Graça, a potem odbywa służbę wojskową. Po wstępnych nagraniach otrzymuje angaż jako artysta portugalskiego radia państwowego, potem, począwszy od 1955 r. występuje na Maderze, Azorach, następnie w Hiszpanii i Afryce. Po powrocie do kraju jest pierwszym artystą występującym w programie RTP Feira Popular. W 1960 r. wyjeżdża na cztery lata do Brazylii, gdzie również zdobywa popularność, koncertuje i otrzymuje mnóstwo nagród, m.in. Sasso za Álbum da Canção. W Brazylii również występuje w radio i telewizji, gdzie jest zatrudniany jako gwiazda.
W 1964 r. wraca do Lizbony i znowu pojawia się w telewizji. Poza tym występuje też w najbardziej znanych domach fado Lizbony – w O Faia, A Tipóia, A Parreirinha de Alfama, czy Forcado ou O Luso, a także na scenach teatralnych. Jego błyskotliwa kariera zakończyła się w wieku 51 lat tragicznym wypadkiem samochodowym – artysta wracał wówczas z występu w Fados O Forcado.