wtorek, 2 czerwca 2015

Portugalskie nowości płytowe - subiektywny wybór

W ostatnim czasie ukazało się w Portugalii sporo ciekawych płyt z muzyką, nie tylko fado. Niektóre są dostępne u nas, większość jednak nie. Być może moje poniższe propozycje ułatwią Wam wybór, gdy już znajdziecie się we Fnacu i staniecie przed dylematem: co kupić tym razem?
Kolejność prezentowanych płyt jest przypadkowa, a ich okładki skopiowałem ze strony www.fnac.pt.



Espelho
Diogo Piçarra


Artysta jest zwycięzcą programu Idol z 2012 r. Na płycie są utwory, które sam skomponował i do których napisał teksty. Album wyprodukował Fred Ferreira, a sam Diogo zdobywa w Portugalii coraz większą popularność, która przekłada się   na ilość sprzedanych płyt oraz odsłon filmów Artysty na Youtube.com.




Caixa Amália

Amália Rodrigues

Nowa kompilacja z utworami Amálii Rodrigues, na której znalazło się 55 utworów. Jeśli ktoś cierpi na niedobór płyt Amalii – polecam to 4-płytowe wydawnictwo, zwłaszcza że aktualnie album kosztuje niecałe 15 €.










Romance(s)
Aldina Duarte

Na swojej najnowszej płycie Artystka śpiewa, gra na altówce i na gitarze. Połączenie tradycyjnej muzyki fado z wierszami Maria do Rosário Pedreira dało efekt przepięknych melodii, od których słuchania nie można się oderwać. Dodatkową wartość albumowi dodają zaproszeni goście: Ana Moura, Filipa Cardoso i Camané.









Riû

Cuca Roseta

Trzecia płyta Artystki trafiła do sklepów 18 maja i obecnie jest na szczycie listy sprzedaży w Portugalii. Płycie towarzyszy też trasa koncertowa. Cuca Roseta wykonuje tutaj fado, które jednak wybiega daleko poza gatunek tworząc ciekawe brzmienia, łatwo wpadające w ucho.












Sem Dor Nem Piedade
Duarte

Płyta Artysty jest poniekąd ucieczką od głównego nurtu fado, co nadaje zawartej na krążku muzyce jeszcze większej wrażliwości i wprawia słuchaczy w stan muzycznego odlotu.









Infinito Presente 

Camané

Artysta, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, wraca po pięciu latach z nową płytą, która jak zwykle zachwyca pięknym lirycznym fado w męskim wykonaniu. Płyta jest też dostępna w edycji limitowanej z DVD.












Ó Brigada! Discografia Completa 40 Anos
Brigada Victor Jara

Brigada Victor Jara to folkowa grupa, która nagrywa od 40 lat. Z okazji tej jakże okrągłej rocznicy powstało omawiane wydawnictwo, na które składa się 10 płyt wydanych dotąd przez zespół z Coimbry.



Tratamento Acústico 

Luís Represas

Płyta jest albumem, na który składają się dwa krążki CD i DVD z zarejestrowanym występem, jaki Artysta wraz zaproszonymi gośćmi dał w ubiegłym roku w Centro Cultural de Belém. Luís Represas jest gwiazdą portugalskiej muzyki popularnej, gra na gitarze i komponuje. W 1976 r., wraz z takimi muzykami jak João Gil, João Nuno Represas, Manuel Faria i Artur Costa założył zespół Trovante, od 1993 r. kontynuuje karierę solową.








Corvos Convidam
Corvos

Szósty album Corvos trafił do sklepów 6 kwietnia. Muzycy zaprosili do współpracy wybitne nazwiska portugalskiej sceny muzycznej, m.in. António Manuel Ribeiro, Carlos Tavares, Pedro Oliveira, Luis Varatojo, Tim, Luis Portugalia, Michelangelo czy Luis Tamy. Na warsztat poszły najbardziej charakterystyczne motywy portugalskiej muzyki rockowej lat 80. ubiegłego wieku, a efekt jest zachwycający. Warto zwrócić uwagę, że jest to pierwsza płyta Corvos, czyli Kruków, nagrana w języku portugalskim.


(R)evolução

Amor Electro

Amor Electro to portugalska grupa popowa, która powstała w 2011 r. Mają już na koncie sporo sukcesów w swojej kategorii, m.in. nominację do Europejskiej Nagrody Muzycznej MTV dla najlepszego portugalskiego wykonawcy. (R)evolução to drugi album grupy. Do typowo popowej muzyki wplatają elementy tradycyjnej muzyki portugalskiej, a także gitarę portugalską i akordeon. Czasami wychodzą z tego bardzo ciekawe kompozycje.








Oriente
Carlos Maria Trindade

Carlos Maria Trindade jest wybitną postacią na portugalskiej scenie muzycznej. Występował w zespole Heróis do Mar, obecnie wchodzi w skład grupy Madredeus. Jest też producentem wielu płyt – w tym zakresie współpracował m.in. z Paulem Bragança czy Marizą. Jego płyta Oriente, która ukaże się w czerwcu, to wynik podróży na Wschód, będących niezwykłą inspiracją do stworzenia tej wyjątkowej muzyki.





O Quanto Somos Semelhantes 

Frei Fado

Nowa płyta zespołu z Porto, o której napisano, że jest projekcją naszej tożsamości, ale także naszego postrzegania świata, miłości i relacji międzyludzkich. Teksty utworów to wiersze takich autorów, jak Valter Hugo Mãe, Eugénio de Andrade, Manuel António Pina, António Mega Ferreira e José Jorge Letria.







A Jangada de Pedra
Fado Violado

Ciekawy projekt muzyczny łączący portugalskie fado z hiszpańskim flamenco. Materiał, który znalazł się na płycie, jest efektem prac stworzonych w ramach projektu Os Fado Violado.



Canção para Titi | Os Inéditos 1993

Carlos Paredes

Wznowienie płyty mistrza gitary portugalskiej, która pierwsze wydanie miała w 1993 r.

czwartek, 21 maja 2015

Museu do Fado w Lizbonie - takie muzea lubię!



Jest w Lizbonie takie muzeum, które powinno się odwiedzić nawet jeśli nie jest się fanem tego typu przybytków, albo nawet jeśli zazwyczaj omija się je szerokim łukiem. No chyba że oprócz zwiedzania muzeów ktoś nie lubi ponadto fado. Wtedy wizyta w Muzeum Fado byłaby bez sensu. Zakładając jednak, że miłośnicy Lizbony i Portugalii kochają również fado (tak jak piszący te słowa) – wizyta w tym muzeum jest obowiązkowa, przy czym jest to bardzo przyjemny obowiązek. Pomijając wszystko jest ono wspaniale urządzone i zwiedzanie jego ekspozycji jest po prostu przyjemne.
Otwarto je dla zwiedzających 25 września 1998 r. Jest w całości poświęcone muzyce miasta Lizbony, upowszechnianiu fado identyfikowanego jako symbol Lizbony, mający głębokie korzenie w tradycji i historii kultury kraju. Muzeum ma swój wewnętrzny regulamin, w którym określono jego misję, która sprowadza się do takich wytycznych, jak gromadzenie, przechowywanie, zabezpieczanie, badanie, ale także promocja, dystrybucja, wystawianie, dokumentacja wszelkich działań związanych z gatunkiem Fado oraz Gitarą Portugalską (Guitarra Portuguesa). Działania te realizuje poprzez działalność na różnych polach, m.in. prowadząc przymuzealną szkołę, centrum dokumentacji, audytorium oraz poprzez stałe i czasowe wystawy.
Muzeum gromadzi związane z fado zbiory czasopism, fotografie, plakaty, nuty, instrumenty muzyczne, fonogramy, kostiumy, nagrody, medale, umowy, licencje i inne. Jedną z ważnych zasad działalności muzeum jest połączenie wartości materialnych z niematerialnymi w celu ochrony tego dziedzictwa narodowego, jakim jest fado i gitara portugalska.
W Muzeum regularnie odbywają się seminaria, warsztaty i szkolenia, wystawy czasowe, różne prace badawcze oraz wydarzenia mające na celu promowanie współpracy z innymi instytucjami oraz współpraca z muzykami, autorami tekstów, kompozytorami oraz budowniczymi instrumentów.

Ekspozycja gitar portugalskich (źródło zdjęcia tutaj)
Stała ekspozycja Muzeum Fado jest hołdem dla tego gatunku jak i jego wykonawców i ukazuje jego historię i tradycję od XIX w. Układ ekspozycji został tak zaprojektowany, aby naturalnie wpasował się w odrestaurowane wnętrza budynku, w którym umieszczono muzeum. Prezentuje dorobek gatunku, sylwetki dziesiątek twórców budujących ten dorobek, i ich dokonania. W stałej ekspozycji jest też miejsce na gitarę portugalską - możemy prześledzić jej historię, budowę i obejrzeć zabytkowe egzemplarze. W muzeum jest też prezentowana kolekcja sztuk pięknych. Wśród wiszących na ścianach obrazów uwagę zwraca dzieło José Malhoa z 1910 r. O Fado, a także m.in. O Mais Português dos Quadros a Óleo z 2005 r., którego autorem jest João Vieira. Obrazy te są własnością lizbońskiego Museu da Cidade, które wypożyczyło je Museu do Fado. W ramach tymczasowych ekspozycji do 20 września można oglądać obrazy portugalskiego malarza Júlio Pomar (więcej jego dzieł tutaj). W Muzeum odbywają się też różne koncerty i inne spotkania muzyczne, których kalendarz można podejrzeć tutaj.

José Malhoa O Fado (źródło zdjęcia tutaj)
Tryptyk z 1913 r. O Marinheiro de Constantino Fernandes (źródło zdjęcia tutaj)
Spacerując po Muzeum napotykamy coraz to ciekawsze zakątki. W ramach stałej ekspozycji na monitorach wyświetlane są filmy dotyczące fado. W kolejnym pomieszczeniu, fantastycznym multimedialnym pokoju, dowiemy się wszystkiego o wykonawcach fado od jego początków po czasy nam współczesne, zobaczymy zdjęcia i posłuchamy wybranych utworów danego wykonawcy. W innym pomieszczeniu, poświęconym fado na płytach winylowych, można posłuchać muzyki z czasów, gdy była ona nagrywana tylko na takie nośniki. Na każdym z trzech pięter na głównej ścianie są olbrzymie zdjęcia z artystami wykonującymi fado - od najstarszych interpretatorów gatunku po tych współczesnych - mniej i bardziej znanych. W muzeum są wszyscy, którzy tworzyli lub tworzą historię fado - od śpiewaków, przez mistrzów gitary portugalskiej, kompozytorów, naukowców po właścicieli domów fado.

Zdjęcia wykonawców fado na trzech piętrach muzeum (źródło zdjęcia tutaj)
W Muzeum oprócz ekspozycji są też takie miejsca, jak audytorium na 90 osób, w którym są organizowane konferencje, różnego rodzaju pokazy i spotkania. Jest też pokój prób, w którym muzycy mogą ćwiczyć przed występem lub nagraniami. Dla odwiedzających jest bardzo dobrze zaopatrzony sklep muzealny z płytami z muzyką, książkami, instrumentami muzycznymi i przeróżnym materiałami promocyjnymi (ja kupiłem tam sporo zakładek do książek - na prezenty). No i jest też kawiarnia (czynna od wtorku do niedzieli między 10.00 a 18.00), która wieczorami zmienia się w restaurację z występami fado (w te same dni od 19.00 do 2.00).
Centrum Dokumentacji to m.in. kolekcja książek związanych tematycznie z fado, które można przejrzeć na stronie internetowej, czasopisma, publikacje własne Muzeum, płyty, plakaty, partytury, repertuary i inne dokumenty.
Najlepsze jest to, że w muzeum są organizowane warsztaty, podczas których zawodowcy uczą śpiewać fado. A potem można samemu zaśpiewać w profesjonalnym studio. Na stronie Muzeum czytamy zachęcające: "Poznaj historię, posłuchaj artystów na żywo i zaśpiewaj". Trwa to godzinę, kosztuje tylko 22 €, a w cenę jest wliczony wstęp do Muzeum. Opcja z obiadem w muzealnej restauracji jest droższa (52 €).
W 2011 r. fado zostało wpisane na Listę Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO jako niematerialne dziedzictwo ludzkości. Od tego momentu liczba odwiedzających Muzeum znacznie się zwiększyła - z 33 tys. osób w 2010 r. do 55 tys. w 2011 r. W kolejnych latach liczba ta jeszcze wzrosła i ostatnie liczby mówią o 88 tys. rocznie.

Informacje praktyczne:
Zwiedzanie z przewodnikiem kosztuje 3 € od osoby, odbywa się w grupach zorganizowanych, trwa ok. półtorej godziny i może być prowadzone w językach portugalskim, hiszpańskim, angielskim lub francuskim. 
Zwiedzanie indywidualne to koszt 5 €. 
Zniżki przysługują grupom zorganizowanym, ale także osobom,które nie ukończyły 30. roku życia, ukończyły 65 lat, rodzinom i posiadaczom Lisboa Card.
Są dostępne audioprzewodniki w językach portugalskim, angielskim,hiszpańskim i francuskim.
Muzeum jest otwarte codziennie oprócz poniedziałków w godz. 10.00-18.00 (ostatnie wejście o godz. 17.30). 1 stycznia, 1 maja i 25 grudnia Muzeum jest nieczynne.
Centrum Dokumentacji zaprasza od poniedziałku do piątku od 14.30 do 18.00 (po wcześniejszym zgłoszeniu się).
Muzealna szkoła działa od poniedziałku do piątku od godz. 14.00 do 20.00.
Adres: Alfama, Largo do Chafariz de Dentro 

W Muzeum (źródło zdjęcia tutaj)
Multimedialne źródło wiedzy o twórcach fado (źródło zdjęcia tutaj)
Fragment stałej ekspozycji (źródło zdjęcia tutaj)
Fragment stałej ekspozycji (źródło zdjęcia tutaj)


W kwietniu w Museu do Fado wystąpiła fadista z Porto Helena Sarmento (źródło zdjęcia tutaj)
Film zamieszczony poniżej został stworzony z okazji zgłoszenia kandydatury fado do Listy Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO, na którą gatunek wpisano w 2011 r. jako niematerialne dziedzictwo ludzkości.



niedziela, 17 maja 2015

Serviços de Documentação do IPL - wizyta w sieci bibliotek Instituto Politécnico de Leiria


Biblioteka José Saramago
Na zakończenie Tygodnia Bibliotek jeszcze jedna portugalska książnica. Zdecydowanie chciałbym w niej pracować, najbardziej ze wszystkich bibliotek, jakie do tej pory udało mi się odwiedzić. Wybrałem się tam, razem z koleżanką, we wrześniu ubiegłego roku w ramach Erasmus Staff Program.

Oficjalna nazwa sieci bibliotek brzmi Serviços de Documentação do IPL. Biblioteką główną uczelni, która nazywa się 
Instituto Politécnico de Leiria (IPL), jest ta, która znajduje się w kampusie 2. Ma ona imię José Saramago, który w 2003 r. odwiedził placówkę podczas otwarcia nowego gmachu i nadania jej imienia pisarza. Uczelnia ma pięć kampusów, w czterech z nich znajdują się biblioteki, które udało nam się odwiedzić. Poza biblioteką główną, tą imienia José Saramago, są jeszcze książnice w kampusie 1. w Leirii, w kampusie 3. w Caldas da Rainha oraz w kampusie 4. w Peniche.
Portret José Saramago w bibliotece
 jego imienia autorstwa XX
(fot. Walentyna Uljanowa) 


Biblioteka José Saramago wchodzi w skład kampusu 2, w którym studenci kształcą się na typowo politechnicznych kierunkach studiów, są tam też kierunki związane z pomocą medyczną. Mieści się ona w nowym, wspaniale zaprojektowanym i niezwykle funkcjonalnym budynku, który oddano do użytku 17 marca 2003 r. (to 12 lat, a budynek nadal wygląda jak nowy!). Ma całkowitą powierzchnię 3483 metrów kwadratowych, która zajmuje cztery poziomy. Już pierwsze wrażenie po wejściu do gmachu jest niesamowite, bo za umieszczoną naprzeciwko wejścia portiernią połączoną iz informacją i wypożyczalnią (w której dyżurują wszyscy bibliotekarze zatrudnieni w bibliotece) znajduje się przestronny hol poprowadzony na wysokość wszystkich kondygnacji, w którym z ziemi wyrastają prawdziwe palmy. Co prawda nie rosły zbyt dobrze, ale miejmy nadzieję, że jeszcze wszystko przed nimi. To ciekawe miejsce, gdzie oprócz palm znajdują się też kanapy, zostało wykorzystane na galerię biblioteczną, w której we wrześniu była wystawa fotografii A Batalha Luísa Azevedo. Odbywają się tam też inne eventy, np. joga, promocje książek, projekcje filmów, spotkania autorskie itp. Organizacją wydarzeń promocyjnych we wszystkich czterech bibliotekach zajmuje się jedna osoba – przesympatyczna Elisa Bento. Przychodząc pierwszy raz, zaanonsowaliśmy się u osoby dyżurującej w informacji, później okazało się, że był to Francisco, i zostaliśmy skierowani na kanapy w celu oczekiwania na dyrekcję. Mogliśmy przez chwilę obejrzeć wystawę i podziwiać niezwykłą salę, w której została umieszczona. Potem przyszła pani dyrektor, Dulce Coreira – niesamowita kobieta, która zarządza biblioteką oraz jej oddziałami w kampusach bez świty w postaci sekretariatu. Zna się na rzeczy, jest bibliotekarzem z wykształcenia (studiowała na uniwersytecie w Coimbrze), była też zresztą wykładowcą akademickim na kierunku związanym z bibliotekoznawstwem. Razem z nią
 
przyszła Liliana Gonçalves, która zastępuje w bibliotece dyrektora. Poza tym jest niezwykle kreatywną kobietą, która zajmuje się m.in. storytellingiem, fotografią, jogą... Napisała książkę Todos Diferentes, Todos Animais, której egzemplarz mam z dedykacją. Liliana została naszym opiekunem na czas wizyty w bibliotece.


W Bibliotece José Saramago studenci i inni czytelnicy znajdują wszelkie udogodnienia. Jednocześnie z zasobów biblioteki może korzystać 570 osób, znajduje się tam 16 pomieszczeń do nauki indywidualnej, 62 komputery w czytelni komputerowej oraz miejsca na laptopy w każdej innej czytelni. W bibliotece jest też sala audiowizualna i projektorowa.

Pracownicy z kolei mają bardzo funkcjonalnie urządzone biura, w których aż chce się pracować. W jednym z nich dostaliśmy swoje biurka i komputery, przy których jednak nie spędziliśmy zbyt dużo czasu – było sporo oglądania, wyjazdów do bibliotek w pozostałych kampusach i rozmów z pracownikami. Oprócz osób zatrudnionych na stałe, w Bibliotece José Saramago pracują, w ramach terapii, wychowankowie pobliskiego zakładu karnego dla nieletnich, którzy w bibliotece odbywają część programu resocjalizacji. Wykonują proste czynności, jak np. klejenie i naprawa książek, przygotowywanie potrzebnych materiałów promocyjnych czy różne prace porządkowe.

W bibliotekach IPL jest stosowany system biblioteczny Aleph, kilka lat temu wdrożono też w życie Primo, bez żadnych problemów, w przeciwieństwie do niektórych bibliotek w Polsce, które nie potrafią tego zrobić przez trzy lata. W Repozytorium IPL, tworzonym w bibliotece, są zamieszczane monografie, artykuły naukowe (preprinty i postprinty), dokumenty robocze, raporty techniczne, referaty z konferencji i kongresów, raporty z projektów badawczych, biuletyny uczelniane, tezy i rozprawy. Można je przeglądać pod adresem www.iconline.ipleiria.pt. Ponadto, jak w każdej bibliotece uczelnianej dostępne są bazy danych, e-czasopisma i e-książki. Od kilku lat w bibliotece w Leirii zbiory elektroniczne przeważają w zakupach nowości. Podyktowane jest to względami przestrzennymi, bowiem biblioteka została zaprojektowana już z myślą o tym, że zbiory papierowe będą przybywać w bibliotece w ograniczonym stopniu. Drugim, tak samo ważnym powodem jest dobro studentów i jak największy dostęp dla nich do zbiorów bibliotecznych. Obecnie jest tam ponad 36 tys. papierowych dokumentów. 

Przechadzając się po bibliotece zobaczymy wydzieloną czytelnię czasopism, oddzielne miejsce dla prasy bieżącej i czasopism nienaukowych i właściwie jedną wielką czytelnię, w której poszczególne części płynnie przechodzą w kolejne działy i specjalizacje. Ma ona kilka kondygnacji. Nie ma dyżurów bibliotekarzy w czytelniach, jest monitoring, a korzystanie z biblioteki jest tak łatwe, że użytkownicy poruszają się po niej płynnie bez żadnych problemów. W razie jakichkolwiek pytań informacją służy osoba dyżurująca na parterze. W zwykłe dni biblioteka jest otwarta od 9.00 do 23.30 i tętni życiem do nocy. W soboty jest otwarta do 13.00 ale współpracuje z biblioteką miejską w zakresie zwrotu wypożyczeń – można ich dokonać w obu bibliotekach. Przez cały tydzień natomiast można oddawać zbiory z którejkolwiek biblioteki kampusu w każdej z nich. Tak dla ułatwienia życia studentom :)
Czytelnia
Wizualnie biblioteka jest piękna. Na ścianach wiszą prace studentów lub innych artystów, którzy podarowali książnicy swoje obrazy. Zdjęcia części z nich zamieszczam poniżej, niestety nie znam ich nazwisk… Podłogi są wyłożone pięknym lśniącym czarnym lub drewnopodobnym marmurem, nigdzie nie ma wykładzin, tak popularnych w bibliotekach, które znam. Wszystko jest idealnie dopasowane kolorystycznie – projektant odpowiedzialny za design spisał się na piątkę. Z plusem. Zresztą – widać to na zdjęciach – sami oceńcie.
Miejsce do czytania prasy bieżącej i czasopism nienaukowych

Czytelnia, dział ze zbiorami dotyczącymi Unii Europejskiej i nauk z nią związanych
(fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia 

Czytelnia czasopism naukowych

Czytelnia czasopism naukowych
"Galeria" na schodach, w ramkach są ogłoszenia o różnych wydarzeniach, które mają miejsce w bibliotece (dobry pomysł do zastosowania zamiast taśm klejących)
Miejsce do czytania prasy bieżącej i czasopism nienaukowych
Jeden z obrazów wiszących na ścianie biblioteki

Jeden z obrazów wiszących na ścianie biblioteki
Dedykacja od Liliany Gonçalves dla mnie w książce jej autorstwa
Jedna z imprez w holu biblioteki (źródło zdjęcia tutaj)
Źródło zdjęcia tutaj

W bibliotekach w pozostałych kampusach też jest ładnie i nowocześnie. Te w kampusach 3. i 4. znajdują się w odremontowanych lub całkiem nowych lokalach. Biblioteka w kampusie 1., najstarsza ze wszystkich – bo znajdująca się w najstarszej części uczelni, 
od października ubiegłego roku przechodziła generalny remont, włącznie z poszerzeniem pomieszczeń. Bardzo mnie ciekawi, jak tam jest teraz. Przed remontem było ciasno. 

W kampusie 1., znajdującym się także w Leirii, studenci uczą się na kierunkach związanych z edukacją i naukami socjalnymi i tego rodzaju księgozbiór można znaleźć w bibliotece. Jest tam też dział z literaturą dziecięcą, który został przejęty po likwidowanej bibliotece szkolnej – dzieci zresztą są częstymi bywalcami biblioteki. Wśród książek można znaleźć pozycje, które ilustrowała Danuta Wojciechowska, ilustratorka polskiego pochodzenia żyjąca w Portugalii. W jednej z szaf, niezbyt wyeksponowane z powodu braku miejsca, znajdują się cenniejsze zbiory, np. pierwsze portugalskie wydanie Czerwonego Kapturka lub pierwsze wydanie dzieł pochodzącego z Leirii Alfonso Lopesa Vieiry. W oddzielnym, niewielkim budynku chińskim mieści się czytelnia, z której korzystają studenci z Makao kształcący się w kampusie dzięki umowie podpisanej między IPL a uczelnią z Chin. Na uczelni bywają też studenci z Polski, stąd w bibliotece słownik polsko-portugalski i portugalsko-polski. Pracuje tu też dwoje wykładowców pochodzenia polskiego – małżeństwo o nazwisku Kowalski – wykładają przedmioty związane z filmoznawstwem.
Biblioteka w kampusie 1. (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia chińska w kampusie 1. (fot. Walentyna Uljanowa)

Najcenniejsze zbiory bibliotekiw kampusie 1. (fot. Walentyna Uljanowa)
Luzjady Luísa Vaz de Camões - jedno z unikatowych wydań w zbiorze biblioteki (fot. Walentyna Uljanowa)
Pierwsze kolorowe wydanie Czerwonego Kapturka w Portugalii (fot. Walentyna Uljanowa)

Jedno z pierwszych wydań dzieła Afonsa Lopes Vieiry (fot. Walentyna Uljanowa)
Książka z ilustracjami Danuty Wojciechowskiej (źródło zdjęcia tutaj)

W kampusie 3., znajdującym się w miasteczku Caldas da Rainha, wykładane są kierunki związane ze sztuką i taki charakter mają zbiory w bibliotece. Jej budynek to dawny szpital, wyremontowany kilka lat temu z pomocą środków unijnych i przeznaczony na książnicę. Mieszczą się w nim dwie czytelnie, sala komputerowa, sala audiowizualna, wystawowa i do nauki indywidualnej. Książnica ma w zbiorach 13,5 tys. książek. Biblioteka, jak i cały kampus, położone są poza centrum miasta, w uroczym lesie i w pobliżu jeziora.

Główne wejście do biblioteki w Caldas da Rainha (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)
Źródło zdjęcia tutaj

Kampus 4, w Peniche – uroczym turystycznym miasteczku położonym na niewielkim cyplu nad oceanem, kształci studentów na kierunkach związanych z technologią morską, przemysłem spożywczym itp. Biblioteka została umiejscowiona w nowym budynku kampusu, a jej okna wychodzą na… ocean. Niesamowite miejsce pracy, ale także do studiowania. Jest to najmniejsza i najmłodsza z bibliotek IPL, znajduje się tu tylko 3,5 tys. książek, dwie czytelnie, sala komputerowa i pokoje do nauki indywidualnej. Oprócz biblioteki zwiedziliśmy też laboratoria szkolne, sale ćwiczeniowe, a także pomieszczenia, w których hodowane są (także tworzone nowe gatunki) różnych zwierząt wodnych wykorzystywanych w przemyśle spożywczym lub farmakologicznym. Prowadzone są też badania nad algami i ich zastosowaniem w różnych dziedzinach, m.in. w leczeniu chorób nowotworowych. Także tutaj stworzono lody o smaku alg, których można skosztować w Figueira da Foz (jedna z tamtejszych firm wykupiła licencję na ich wytwarzanie).
Okna na parterze to czytelnia w bibliotece, na 1. piętrze znajduje się pracownia komputerowa. Widok z tych okien na następnym zdjęciu (fot. Walentyna Uljanowa)

Ocean Atlantycki - widok z okna biblioteki w Peniche
Obraz podarowany kierowniczce biblioteki przez artystkę, która wystawiała swoje prace na terenie książnicy (fot. Walentyna Uljanowa)


Źródło zdjęcia tutaj

Serviços de Documentação do IPLeiria ma własny kanał na Youtube.com, gdzie można oglądać filmy promocyjne - jeden z nich poniżej, w którym można zobaczyć wszystkie cztery biblioteki. W lokalnym radio prowadzone są co jakiś czas audycje biblioteczne, realizowane przez pracowników Biblioteki Jose Saramago. Ponadto promocja biblioteczna obejmuje też obecność na różnego rodzaju kanałach i portalach społecznościowych, blogi itp. 
Strona internetowa: www.ipleiria.pt/sdoc
Strona na Facebooku tutaj