niedziela, 17 maja 2015

Serviços de Documentação do IPL - wizyta w sieci bibliotek Instituto Politécnico de Leiria


Biblioteka José Saramago
Na zakończenie Tygodnia Bibliotek jeszcze jedna portugalska książnica. Zdecydowanie chciałbym w niej pracować, najbardziej ze wszystkich bibliotek, jakie do tej pory udało mi się odwiedzić. Wybrałem się tam, razem z koleżanką, we wrześniu ubiegłego roku w ramach Erasmus Staff Program.

Oficjalna nazwa sieci bibliotek brzmi Serviços de Documentação do IPL. Biblioteką główną uczelni, która nazywa się 
Instituto Politécnico de Leiria (IPL), jest ta, która znajduje się w kampusie 2. Ma ona imię José Saramago, który w 2003 r. odwiedził placówkę podczas otwarcia nowego gmachu i nadania jej imienia pisarza. Uczelnia ma pięć kampusów, w czterech z nich znajdują się biblioteki, które udało nam się odwiedzić. Poza biblioteką główną, tą imienia José Saramago, są jeszcze książnice w kampusie 1. w Leirii, w kampusie 3. w Caldas da Rainha oraz w kampusie 4. w Peniche.
Portret José Saramago w bibliotece
 jego imienia autorstwa XX
(fot. Walentyna Uljanowa) 


Biblioteka José Saramago wchodzi w skład kampusu 2, w którym studenci kształcą się na typowo politechnicznych kierunkach studiów, są tam też kierunki związane z pomocą medyczną. Mieści się ona w nowym, wspaniale zaprojektowanym i niezwykle funkcjonalnym budynku, który oddano do użytku 17 marca 2003 r. (to 12 lat, a budynek nadal wygląda jak nowy!). Ma całkowitą powierzchnię 3483 metrów kwadratowych, która zajmuje cztery poziomy. Już pierwsze wrażenie po wejściu do gmachu jest niesamowite, bo za umieszczoną naprzeciwko wejścia portiernią połączoną iz informacją i wypożyczalnią (w której dyżurują wszyscy bibliotekarze zatrudnieni w bibliotece) znajduje się przestronny hol poprowadzony na wysokość wszystkich kondygnacji, w którym z ziemi wyrastają prawdziwe palmy. Co prawda nie rosły zbyt dobrze, ale miejmy nadzieję, że jeszcze wszystko przed nimi. To ciekawe miejsce, gdzie oprócz palm znajdują się też kanapy, zostało wykorzystane na galerię biblioteczną, w której we wrześniu była wystawa fotografii A Batalha Luísa Azevedo. Odbywają się tam też inne eventy, np. joga, promocje książek, projekcje filmów, spotkania autorskie itp. Organizacją wydarzeń promocyjnych we wszystkich czterech bibliotekach zajmuje się jedna osoba – przesympatyczna Elisa Bento. Przychodząc pierwszy raz, zaanonsowaliśmy się u osoby dyżurującej w informacji, później okazało się, że był to Francisco, i zostaliśmy skierowani na kanapy w celu oczekiwania na dyrekcję. Mogliśmy przez chwilę obejrzeć wystawę i podziwiać niezwykłą salę, w której została umieszczona. Potem przyszła pani dyrektor, Dulce Coreira – niesamowita kobieta, która zarządza biblioteką oraz jej oddziałami w kampusach bez świty w postaci sekretariatu. Zna się na rzeczy, jest bibliotekarzem z wykształcenia (studiowała na uniwersytecie w Coimbrze), była też zresztą wykładowcą akademickim na kierunku związanym z bibliotekoznawstwem. Razem z nią
 
przyszła Liliana Gonçalves, która zastępuje w bibliotece dyrektora. Poza tym jest niezwykle kreatywną kobietą, która zajmuje się m.in. storytellingiem, fotografią, jogą... Napisała książkę Todos Diferentes, Todos Animais, której egzemplarz mam z dedykacją. Liliana została naszym opiekunem na czas wizyty w bibliotece.


W Bibliotece José Saramago studenci i inni czytelnicy znajdują wszelkie udogodnienia. Jednocześnie z zasobów biblioteki może korzystać 570 osób, znajduje się tam 16 pomieszczeń do nauki indywidualnej, 62 komputery w czytelni komputerowej oraz miejsca na laptopy w każdej innej czytelni. W bibliotece jest też sala audiowizualna i projektorowa.

Pracownicy z kolei mają bardzo funkcjonalnie urządzone biura, w których aż chce się pracować. W jednym z nich dostaliśmy swoje biurka i komputery, przy których jednak nie spędziliśmy zbyt dużo czasu – było sporo oglądania, wyjazdów do bibliotek w pozostałych kampusach i rozmów z pracownikami. Oprócz osób zatrudnionych na stałe, w Bibliotece José Saramago pracują, w ramach terapii, wychowankowie pobliskiego zakładu karnego dla nieletnich, którzy w bibliotece odbywają część programu resocjalizacji. Wykonują proste czynności, jak np. klejenie i naprawa książek, przygotowywanie potrzebnych materiałów promocyjnych czy różne prace porządkowe.

W bibliotekach IPL jest stosowany system biblioteczny Aleph, kilka lat temu wdrożono też w życie Primo, bez żadnych problemów, w przeciwieństwie do niektórych bibliotek w Polsce, które nie potrafią tego zrobić przez trzy lata. W Repozytorium IPL, tworzonym w bibliotece, są zamieszczane monografie, artykuły naukowe (preprinty i postprinty), dokumenty robocze, raporty techniczne, referaty z konferencji i kongresów, raporty z projektów badawczych, biuletyny uczelniane, tezy i rozprawy. Można je przeglądać pod adresem www.iconline.ipleiria.pt. Ponadto, jak w każdej bibliotece uczelnianej dostępne są bazy danych, e-czasopisma i e-książki. Od kilku lat w bibliotece w Leirii zbiory elektroniczne przeważają w zakupach nowości. Podyktowane jest to względami przestrzennymi, bowiem biblioteka została zaprojektowana już z myślą o tym, że zbiory papierowe będą przybywać w bibliotece w ograniczonym stopniu. Drugim, tak samo ważnym powodem jest dobro studentów i jak największy dostęp dla nich do zbiorów bibliotecznych. Obecnie jest tam ponad 36 tys. papierowych dokumentów. 

Przechadzając się po bibliotece zobaczymy wydzieloną czytelnię czasopism, oddzielne miejsce dla prasy bieżącej i czasopism nienaukowych i właściwie jedną wielką czytelnię, w której poszczególne części płynnie przechodzą w kolejne działy i specjalizacje. Ma ona kilka kondygnacji. Nie ma dyżurów bibliotekarzy w czytelniach, jest monitoring, a korzystanie z biblioteki jest tak łatwe, że użytkownicy poruszają się po niej płynnie bez żadnych problemów. W razie jakichkolwiek pytań informacją służy osoba dyżurująca na parterze. W zwykłe dni biblioteka jest otwarta od 9.00 do 23.30 i tętni życiem do nocy. W soboty jest otwarta do 13.00 ale współpracuje z biblioteką miejską w zakresie zwrotu wypożyczeń – można ich dokonać w obu bibliotekach. Przez cały tydzień natomiast można oddawać zbiory z którejkolwiek biblioteki kampusu w każdej z nich. Tak dla ułatwienia życia studentom :)
Czytelnia
Wizualnie biblioteka jest piękna. Na ścianach wiszą prace studentów lub innych artystów, którzy podarowali książnicy swoje obrazy. Zdjęcia części z nich zamieszczam poniżej, niestety nie znam ich nazwisk… Podłogi są wyłożone pięknym lśniącym czarnym lub drewnopodobnym marmurem, nigdzie nie ma wykładzin, tak popularnych w bibliotekach, które znam. Wszystko jest idealnie dopasowane kolorystycznie – projektant odpowiedzialny za design spisał się na piątkę. Z plusem. Zresztą – widać to na zdjęciach – sami oceńcie.
Miejsce do czytania prasy bieżącej i czasopism nienaukowych

Czytelnia, dział ze zbiorami dotyczącymi Unii Europejskiej i nauk z nią związanych
(fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia 

Czytelnia czasopism naukowych

Czytelnia czasopism naukowych
"Galeria" na schodach, w ramkach są ogłoszenia o różnych wydarzeniach, które mają miejsce w bibliotece (dobry pomysł do zastosowania zamiast taśm klejących)
Miejsce do czytania prasy bieżącej i czasopism nienaukowych
Jeden z obrazów wiszących na ścianie biblioteki

Jeden z obrazów wiszących na ścianie biblioteki
Dedykacja od Liliany Gonçalves dla mnie w książce jej autorstwa
Jedna z imprez w holu biblioteki (źródło zdjęcia tutaj)
Źródło zdjęcia tutaj

W bibliotekach w pozostałych kampusach też jest ładnie i nowocześnie. Te w kampusach 3. i 4. znajdują się w odremontowanych lub całkiem nowych lokalach. Biblioteka w kampusie 1., najstarsza ze wszystkich – bo znajdująca się w najstarszej części uczelni, 
od października ubiegłego roku przechodziła generalny remont, włącznie z poszerzeniem pomieszczeń. Bardzo mnie ciekawi, jak tam jest teraz. Przed remontem było ciasno. 

W kampusie 1., znajdującym się także w Leirii, studenci uczą się na kierunkach związanych z edukacją i naukami socjalnymi i tego rodzaju księgozbiór można znaleźć w bibliotece. Jest tam też dział z literaturą dziecięcą, który został przejęty po likwidowanej bibliotece szkolnej – dzieci zresztą są częstymi bywalcami biblioteki. Wśród książek można znaleźć pozycje, które ilustrowała Danuta Wojciechowska, ilustratorka polskiego pochodzenia żyjąca w Portugalii. W jednej z szaf, niezbyt wyeksponowane z powodu braku miejsca, znajdują się cenniejsze zbiory, np. pierwsze portugalskie wydanie Czerwonego Kapturka lub pierwsze wydanie dzieł pochodzącego z Leirii Alfonso Lopesa Vieiry. W oddzielnym, niewielkim budynku chińskim mieści się czytelnia, z której korzystają studenci z Makao kształcący się w kampusie dzięki umowie podpisanej między IPL a uczelnią z Chin. Na uczelni bywają też studenci z Polski, stąd w bibliotece słownik polsko-portugalski i portugalsko-polski. Pracuje tu też dwoje wykładowców pochodzenia polskiego – małżeństwo o nazwisku Kowalski – wykładają przedmioty związane z filmoznawstwem.
Biblioteka w kampusie 1. (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia chińska w kampusie 1. (fot. Walentyna Uljanowa)

Najcenniejsze zbiory bibliotekiw kampusie 1. (fot. Walentyna Uljanowa)
Luzjady Luísa Vaz de Camões - jedno z unikatowych wydań w zbiorze biblioteki (fot. Walentyna Uljanowa)
Pierwsze kolorowe wydanie Czerwonego Kapturka w Portugalii (fot. Walentyna Uljanowa)

Jedno z pierwszych wydań dzieła Afonsa Lopes Vieiry (fot. Walentyna Uljanowa)
Książka z ilustracjami Danuty Wojciechowskiej (źródło zdjęcia tutaj)

W kampusie 3., znajdującym się w miasteczku Caldas da Rainha, wykładane są kierunki związane ze sztuką i taki charakter mają zbiory w bibliotece. Jej budynek to dawny szpital, wyremontowany kilka lat temu z pomocą środków unijnych i przeznaczony na książnicę. Mieszczą się w nim dwie czytelnie, sala komputerowa, sala audiowizualna, wystawowa i do nauki indywidualnej. Książnica ma w zbiorach 13,5 tys. książek. Biblioteka, jak i cały kampus, położone są poza centrum miasta, w uroczym lesie i w pobliżu jeziora.

Główne wejście do biblioteki w Caldas da Rainha (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)

Czytelnia (fot. Walentyna Uljanowa)
Źródło zdjęcia tutaj

Kampus 4, w Peniche – uroczym turystycznym miasteczku położonym na niewielkim cyplu nad oceanem, kształci studentów na kierunkach związanych z technologią morską, przemysłem spożywczym itp. Biblioteka została umiejscowiona w nowym budynku kampusu, a jej okna wychodzą na… ocean. Niesamowite miejsce pracy, ale także do studiowania. Jest to najmniejsza i najmłodsza z bibliotek IPL, znajduje się tu tylko 3,5 tys. książek, dwie czytelnie, sala komputerowa i pokoje do nauki indywidualnej. Oprócz biblioteki zwiedziliśmy też laboratoria szkolne, sale ćwiczeniowe, a także pomieszczenia, w których hodowane są (także tworzone nowe gatunki) różnych zwierząt wodnych wykorzystywanych w przemyśle spożywczym lub farmakologicznym. Prowadzone są też badania nad algami i ich zastosowaniem w różnych dziedzinach, m.in. w leczeniu chorób nowotworowych. Także tutaj stworzono lody o smaku alg, których można skosztować w Figueira da Foz (jedna z tamtejszych firm wykupiła licencję na ich wytwarzanie).
Okna na parterze to czytelnia w bibliotece, na 1. piętrze znajduje się pracownia komputerowa. Widok z tych okien na następnym zdjęciu (fot. Walentyna Uljanowa)

Ocean Atlantycki - widok z okna biblioteki w Peniche
Obraz podarowany kierowniczce biblioteki przez artystkę, która wystawiała swoje prace na terenie książnicy (fot. Walentyna Uljanowa)


Źródło zdjęcia tutaj

Serviços de Documentação do IPLeiria ma własny kanał na Youtube.com, gdzie można oglądać filmy promocyjne - jeden z nich poniżej, w którym można zobaczyć wszystkie cztery biblioteki. W lokalnym radio prowadzone są co jakiś czas audycje biblioteczne, realizowane przez pracowników Biblioteki Jose Saramago. Ponadto promocja biblioteczna obejmuje też obecność na różnego rodzaju kanałach i portalach społecznościowych, blogi itp. 
Strona internetowa: www.ipleiria.pt/sdoc
Strona na Facebooku tutaj


środa, 13 maja 2015

Biblioteca Nacional de Portugal w Lizbonie - z wizytą w portugalskiej Bibliotece Narodowej

Główna czytelnia

Mamy Tydzień Bibliotek, postanowiłem więc napisać o Bibliotece Narodowej Portugalii. Zbieram się do tego mniej więcej od czerwca ubiegłego roku, a teraz jest jak najbardziej stosowna okazja. A było to tak...

Gdy okazało się, że Biblioteka Narodowa Portugalii po raz kolejny nie jest dla moich przełożonych wystarczająco atrakcyjnym miejscem na wyjazd w ramach Erasmus Staff Program, było mi trochę przykro, bo jakoś zależało mi na zobaczeniu tego miejsca. Znajomi poradzili mi, że skoro i tak lecę do Lizbony, nie zaszkodzi napisać e-maila z prośbą o prywatne zwiedzanie. Na pewno miało znaczenie to, że pracuję w bibliotece, bo bardzo szybko dostałem miłą odpowiedź, w której znalazłem informacje gdzie, na kogo i o której godzinie mam czekać. Gdy zjawiłem się w gmachu biblioteki, powitała mnie przesympatyczna pracownica tej instytucji, pani Isabel, po czym udaliśmy się na spacer po budynku. Właściwie większość miejsc, które mi pokazano mógłbym zobaczyć wchodząc tam jako czytelnik, ale nie byłoby to takie przeżycie, jakiego udało mi się doświadczyć. Dowiedziałem się paru ciekawych rzeczy o portugalskim systemie, w jakim działa Biblioteka Narodowa, jednocześnie pani Isabel podpytywała mnie, jak to jest u nas w różnych kwestiach.
W holu Biblioteki
Historia narodowej książnicy Portugalii sięga roku 1796. Wtedy to, na mocy królewskiego przywileju z 29 lutego, powołano instytucję o nazwie Real Biblioteca Pública da Corte. Utworzono ją na miejsce działającej od 1768 r. Livraria da Real Mesa Censória (Biblioteka Królewskiej Rady Cenzury). W 1805 r. biblioteka otrzymała przywilej otrzymywania wszystkich dokumentów drukowanych na terenie Portugalii. Pierwsza siedziba mieściła się w zachodniej wieży budynku przy Terreiro do Paço (Praça do Comércio). W 1834 r. placówka otrzymała nazwę Biblioteka Narodowa Portugalii (Biblioteca Nacional de Portugal). Wydarzenia z tego roku, które doprowadziły do likwidacji zakonów, miały znaczący wpływ na rozwój placówki, bowiem przypadło jej w udziale wiele zbiorów przechowywanych dotąd w bibliotekach klasztornych. Zwiększyło to znacząco rozmiar zbiorów i spowodowało przeniesienie placówki do klasztoru św. Franciszka (Convento de São Francisco da Cidade) – budynku, w którym dziś mieści się m.in. Museu do Chiado. W tym miejscu biblioteka funkcjonowała przez kolejne 150 lat. Dopiero w 1956 r. rozpoczęto budowę obiektu zaprojektowanego specjalnie dla Biblioteki Narodowej przez wybitnego architekta Porfírio Pardal Monteiro (jego inne projekty to m.in. znany wszystkim budynek hotelu Ritz przy placu Marques de Pombal, budynki Uniwersytetu Lizbońskiego czy dworzec Cais do Sodré), który jednak nie doczekał zakończenia realizacji swego działa (zmarł w 1957 r.). Budynek powstał przy ul. Campo Grande 83, w dzielnicy o tej samej nazwie, w sąsiedztwie budynków Uniwersytetu Lizbońskiego. Został oddany do użytku w 1969 r. i do dziś mieści się w nim siedziba narodowej książnicy. Na początku tego stulecia okazało się po raz kolejny, że ogrom zbiorów, ponad 3 mln, przestaje się mieścić w dotychczasowych magazynach i podjęto decyzję o wybudowaniu dodatkowego skrzydła. Powstał kilkunastopiętrowy gmach, który w ubiegłym roku nie był jeszcze w całości oddany do użytku. Ma on pomieścić rozwijający się księgozbiór przez kolejne kilkadziesiąt lat. 

Nowe skrzydło Biblioteki
Jak w przypadku każdej biblioteki narodowej, lizbońska książnica narodowa ma za zadanie prowadzenie wszelkich działań związanych z promowaniem, upowszechnianiem, udostępnianiem, a wcześniej także gromadzeniem literackiego dziedzictwa narodowego. Jest to największa biblioteka w Portugalii, ogarniająca zasięgiem dziedzictwo niemal dziesięciu wieków historii i kultury portugalskiego społeczeństwa poprzez wszystkie rodzaje zbiorów bibliotecznych w celu zabezpieczenia przeszłości i przyszłości oraz jej badania dla następnych pokoleń. Placówka jest prestiżową instytucją na kulturalnej scenie Portugalii, działającą w sposób nowoczesny i przystępny dla czytelników, których zaspokajanie potrzeb naukowo-kulturalnych jest podstawą jej działalności.
Zbiory biblioteki są ogromne i przede wszystkim bardzo cenne. W skrócie można powiedzieć, że są tam kolekcje zbiorów obejmujących dokumentację z każdej epoki, każdego typu i na każdy temat. Duże znaczenie w rozwijaniu kolekcji mają darowizny przekazywane bibliotece, a także przejmowane z innych powodów, z których największe znaczenie mają dokumenty portugalskie i na nie kładzie się największy nacisk. Z większości zbiorów dostępnych w bibliotece może skorzystać każdy Portugalczyk bez ograniczeń, a także każdy obcokrajowiec, który ukończył 18 lat. Można z nich korzystać bezpośrednio w bibliotece, ale także w systemie wypożyczeń międzybibliotecznych lub w przypadku prac, które zostały zdigitalizowane – online za pośrednictwem Krajowej Biblioteki Cyfrowej.
Biblioteca Nacional Digital to inicjatywa właśnie Biblioteki Narodowej Portugalii, tworzona od początku XXI w. w odpowiedzi na tendencje europejskie do digitalizacji zbiorów bibliotecznych. Kolekcja cyfrowa jest stale rozwijana, w ścisłej współpracy z instytucjami europejskimi i przy udziale innych portugalskich placówek bibliotecznych.
Kolejną ważną inicjatywą placówki jest katalog PORBASEOnline Union Catalogue of the Portuguese Libraries, który integruje dane bibliograficzne z BNP oraz 170 innych instytucji portugalskich. Jest prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat piśmiennictwa portugalskiego, z której można korzystać online.
Oczywistą działalnością każdej biblioteki narodowej jest tworzenie narodowej bibliografii, tak też jest w przypadku portugalskiej instytucji, która tworzy bibliografię w oparciu o egzemplarz obowiązkowy, przekazywany od 1935 r.
Zainteresowanych literaturą portugalską zapraszam do sklepu online, w którym można nabyć przeróżne tytuły książek, dostępnych także w księgarni bibliotecznej w budynku przy ul. Campo Grande 83. Livraria online tutaj.
Portugalska Biblioteka Narodowa w Lizbonie jest instytucją państwową działającą na mocy odpowiedniej ustawy i podległą ministerstwu kultury. Jej dyrektorem jest obecnie Maria Inês Cordeiro.

Najciekawsze kolekcje

Stare Druki i Manuskrypty to kolekcja obejmująca najbardziej wartościowe aktywa dziedzictwa kulturowego w zbiorach biblioteki. Zbiór rękopisów to około 15 tys. kodeksów i 36 tys. rękopisów, z których najstarsze pochodzą z XII w.
Canonciero da Biblioteca Nacional (źródło zdjęcia tutaj)
Najważniejszymi pozycjami w kolekcji są m.in. Cancioneiro da Biblioteca Nacional – XVI-wieczna kopia najszerszego zbioru średniowiecznych galicyjsko-portugalskich tekstów; O Livro da Fábrica das Naus – XVI-wieczny traktat Fernando Oliveira; Crónica da tomada desta cidade de Lisboa aos Mouros e da fundação deste Mosteiro de São Vicente – XIV/XV-wieczne angielskie tłumaczenie tekstu łacińskiego.
W kolekcji Iluminowanych Kodeksów znajduje się obecnie 239 dokumentów z XII–XIX w., które pochodzą głównie ze zbiorów zlikwidowanych w 1834 r. zakonów. Znajduje się tu m.in. Hebrew Bible, iluminowana przez Josepha Asarfatiego pomiędzy 1299 a 1300 r.; Livro de Horas da Rainha D. Leonor, prawdopodobnie iluminowana przez Willema Vrelant ok. 1470 r.; Atlas Fernão Vaz Dourado, datowany na 1576 r., zawierający 17 iluminowanych map.
W kolekcji Cennych Ksiąg (30 tys.) znajdują się inkunabuły oraz książki drukowane od 1501 r.
Archiwum Historyczne to 466 kolekcji dokumentów z różnych źródeł, przede wszystkim archiwów osobistych i rodzinnych. Najstarsze dokumenty pochodzą z 11 w.
W Archiwum Współczesnej Kultury Portugalskiej znalazły się osobiste dokumenty, zapiski, rękopisy portugalskich pisarzy i innych postaci ze świata kultury z XI i XII w. Wymienić tu można takie nazwiska jak Fernando Pessoa, Eça de Queirós, Camilo Castelo Branco, Camilo Pessanha, Antero de Quental, Oliveira Martins, Jaime Cortesão, Raul Proença, Vitorino Nemésio, Vergílio Ferreira czy wreszcie José Saramago.

Ze wszystkich cennych zbiorów można korzystać w Czytelni Starych Druków i Manuskryptów, która znajduje się na trzecim piętrze. Potrzebna jest karta biblioteczna, a w przypadku szczególnie cennych egzemplarzy – dodatkowa konsultacja.


W Bibliotece Narodowej w Lizbonie warto też zwiedzać wystawy. Są tam trzy sale wystawowe, w których przygotowywane są ciekawe ekspozycje. Obecnie do 9 czerwca można oglądać wystawę poświęconą lizbońskiemu architektowi Porfírio Pardal Monteiro, który żył w latach 1897–1957, i który jest autorem projektu gmachu Biblioteki Narodowej, a także wielu innych (o czym wspomniałem wyżej). Druga wystawa prezentuje żydowskie księgi średniowieczne, będzie otwarta jeszcze dwa dni, do 15 maja. Z kolei do 20 czerwca można oglądać wystawę poświęconą magazynowi literackiemu „Orfeusz”, który ukazywał się w Portugalii od 1915 r.

Strona internetowa Biblioteki: www.bnportugal.pt
Adres: ul. Campo Grande 83, Lizbona

Gmach Biblioteki Narodowej od strony głównego wejścia


Główna czytelnia Biblioteki

Dekoracje głównego wejścia

Dekoracje głównego wejścia

Boczne, nieużywane wejście
W holu Biblioteki, na I piętrze

Biblioteka widziana od strony ulicy



poniedziałek, 4 maja 2015

Majowy jubileusz Santa Apólonii


Lizboński dworzec kolejowy Santa Apólonia obchodzi w maju 150. urodziny. A dokładnie 1 maja, czyli w ubiegłym tygodniu. Dokładnie 150 lat temu, w 1865 r. został otwarty dla ludności przez Królewskie Towarzystwo Kolei Portugalskich.
Jest usytuowany na nabrzeżu Tagu, dziś między dworcem a rzeką jest jeszcze szeroka ulica i przestrzenie portowe, ale na starych zdjęciach, jak na tym poniżej, można się dopatrzeć, że kiedyś Santa Apólonia była obmywana bezpośrednio przez wody Tagu. Dzisiejsza Santa Apólonia należy do głównych centrów komunikacji lizbońskiej. Jest tutaj jedna z najbardziej obleganych stacja metra linii niebieskiej, otwarta w 2007 r., która jest najłatwiejszym punktem na drodze do Alfamy z oddalonych części miasta. Także stąd odjeżdżają wszystkie pociągi dalekobieżne krajowe i zagraniczne i tu przyjeżdżają – jest to stacja końcowa. Na przykład bohater książki i filmu Nocny pociąg do Lizbony przyjechał pociągiem z Paryża właśnie na Santa Apólonię.
Santa Apólonia na zdjęciu z 1865 r. (fot. A.S. Fonseca, źródło zdjęcia tutaj)
Dworzec był budowany w latach 1862–1865, czyli bardzo krótko jak na ówczesne czasy i w porównaniu z dzisiejszymi inwestycjami kolejowymi w Polsce. Od początku jego istnienia, a nawet jeszcze wcześniej miejsce to było obciążone różnymi wydarzeniami historycznymi.
W 1856 r., podczas prac budowlanych na linii doprowadzającej do planowanego lizbońskiego dworca doszło do nieprzyjemnego wydarzenia. Stację w Alverca odwiedził król D. Pedro V podróżujący po kraju, który miał odjechać pociągiem do stolicy, inicjując linię. Jednak z powodu błędów w konstrukcji torów pociąg nie ruszył z miejsca. Mimo takich niespodzianek prace były kontynuowane pełną parą, zatrudniano ponad 2 tysiące robotników, tak by wszystko było ukończone na czas. I tak się stało, linia została ukończona, a 1 maja 1865 r. otwarto także dworzec Santa Apólonia, z którego pierwszy pociąg odjechał do Madrytu. 
Santa Apólonia jest najstarszym lizbońskim dworcem kolejowym. Powstał w ramach wielkiego planu, którego założeniem było połączenie komunikacyjne Europy z Ameryką poprzez kolej i linie morskie. Dziś Santa Apólonia jest stacją początkową i końcową wielu połączeń krajowych i międzynarodowych. Jak wcześniej wspomniałem, jest usytuowany na wschodzie Alfamy nad brzegiem Tagu – to umiejscowienie nad rzeką blisko portu miało znaczenie przy założeniach planu skomunikowania Europy z Ameryką.
Nazwa dworca wzięła się od starego klasztoru, na miejscu którego wybudowano obiekt kolejowy. Konstrukcja budynku spełnia tradycyjne założenia epoki neoklasycystycznej, a wyglądem bardziej przypomina budynek rządowy niż kolejowy. Ma 117 m długości i tylko 25 szerokości, która była ograniczona z jednej strony przez wzgórze Alfamy, a z drugiej – przez wody Tagu. Według pierwotnych założeń z 1844 r. stacja była umiejscowiona tuż przy brzegu rzeki tak, by pasażerowie opuszczający pociąg mogli przejść od razu na statek cumujący w porcie. Jednak projekt upadł, a prace według nowego planu rozpoczęto w 1862 r. Wykonawcą była firma budowlana Oppermann, a głównym inżynierem João Evangelista de Abreu. Plany połączenia Europy z Ameryką nigdy nie zostały sfinalizowane, ale głębokie doki są do dziś używane przez statki robiące przystanki w Lizbonie.
Santa Apólonia na zdjęciu z 1865 r. (fot. A.S. Fonseca, źródło zdjęcia tutaj)
Budynek został zaprojektowany tak, by jak najlepiej służyć pasażerom. Zarówno jego wygląd zewnętrzny jak i wnętrza wyróżniały się wysoką estetyką i harmonią poprzez połączone zastosowanie płytek, żelaza i szkła. Według zaleceń Królewskiego Towarzystwa Kolei Portugalskich w budynku znalazło się miejsce dla 22 wagonów, poczekalnie dla 1., 2. i 3. klasy, pomieszczenie dla zawiadowcy, tawerna i restauracja. Osobne pomieszczenia służyły pracownikom telegrafu i służby zdrowia. Dworzec oświetlały 143 lampy gazowe.

Informacje praktyczne:
Adres: Avenida Infante Dom Henrique 73
Na dworcu znajduje się punkt informacji turystycznej, przechowalnia bagażu (4 euro za 48 godzin), jest też restauracja i kawiarnia. Toaleta jest bezpłatna, obok dworca jest postój taksówek i przystanki autobusowe. Od 2007 r. jest tu stacja metra o takiej samej jak dworzec nazwie (linia niebieska - linha azul). Dworzec rzeczny jest oddalony o jedną stację metrem lub ok. 10-15 min pieszo. Miłośnikom taniej książki polecam księgarnię, w której można znaleźć prawdziwe perełki. 

Główna hala Santa Apólonii (źródło zdjęcia tutaj)
Wejście na perony (źródło zdjęcia tutaj)
Wejście na perony (źródło zdjęcia tutaj)

Peron na Santa Apólonii

Pociąg regionalny odjeżdżający z Santa Apólonii

Pociąg pospieszny na peronie dworca Santa Apólonia

W oddali pociąg hiszpańskich linii Talgo, który kursuje na trasie Madryt–Lizbona