poniedziałek, 3 listopada 2014

OS GATOS NÃO TÊM VERTIGENS - portugalski hit kinowy z piosenką Any Moury "Clandestinos no Amor"

Zdjęcie pochodzi z bloga tutaj


Os Gatos não Têm Vertigens to film pochodzącego z Leirii António-Pedro Vasconcelosa. Jego produkcje nie są u nas znane, aczkolwiek reżyser ma na swoim koncie wygrane na festiwalach w Cannes i San Sebastián. Ostatnie działa Vasconcelosa to Call Girl z 2007 r. i A Bela e o Paparazzo z 2010.
Nie widziałem Os Gatos não Têm Vertigens, ale piszę o nim, bo film, który wszedł do portugalskich kin pod koniec września, jest tam bardzo popularny. Tak samo popularny jest utwór Clandestinos no Amor, który do filmu nagrała Ana Moura, która zalicza zresztą ostatnio same sukcesy, o czym już było na blogu i zapewne jeszcze będzie. I właśnie tę piosenkę chcę Wam przybliżyć – można jej posłuchać oglądając zamieszczony poniżej film zawierający sceny z Os Gatos não Têm Vertigens. Oprócz piosenki ciekawe są sceny kręcone w Lizbonie i sama fabuła filmu, która nieco "wyłania się" z trailera.
Film jest dramatem z wątkami komediowymi. Opowiada historię chłopca, a właściwie młodego mężczyzny, który w dniu swoich 18. urodzin zostaje wyrzucony przez ojca z domu. W wyniku pewnych sytuacji poznaje on i nawiązuje znajomość, potem coraz głębszą przyjaźń, z 73-letnią wdową Rose.
Według recenzentów film jest pełen klisz i przewidywalnych splotów sytuacji, co ponoć nie przeszkadza w utrzymaniu widza do końca filmu w zaciekawieniu. No i świadczą o tym też wyniki oglądalności.
Główną rolę kobiecą zagrała ceniona portugalska aktorka z Lizbony Maria do Céu Guerra, natomiast rolę zakochanego w niej 18-letniego Jó początkujący aktor João Jesus (Os Gatos não Têm Vertigensto jego drugi film, wcześniej zagrał w serialu).


Źródło zdjęcia tutaj
Ana Moura - Clandestinos no Amor:



Relacja z premiery filmu w wiadomościach RTP: zobacz tutaj
Trailer filmu na stronie SapoVideos: zobacz tutaj

A poniżej tekst utworu Any Moury Clandestinos no Amor wykorzystanego w filmie (może ktoś pośpiewa?):

Clandestinos no Amor
Vivemos sempre sem pedir licença
cantávamos cantigas proibidas
Vencemos os apelos da descrença
que não deixaram mágoas nem feridas

Clandestinos do Amor, sábios e loucos
vivemos de promessas ao luar
Das noites que souberam sempre a pouco
sem saber o que havia para jantar

Mas enquanto olhares para mim eu sou eterna
estou viva enquanto ouvir a tua voz
Contigo não há frio nem inverno
e a música que ouvimos vem de nós

Vivemos sem saber o que era o perigo
de beijos e de cravos encarnados
Do calor do vinho e dos amigos
daquilo que para os outros é pecado

Tu sabias que eu vinha ter contigo
pegaste-me na mão para dançar
Como se acordasse um sonho antigo
nem a morte nos pode separar

Nós somos um instante no infinito
fragmento à deriva no Universo
O que somos não é para ser dito
o que sente não cabe num só verso

Enquanto olhares para mim eu sou eterna
estou viva enquanto ouvir a tua voz
Contigo não há frio nem inverno
e a música que ouvimos vem de nós

piątek, 31 października 2014

"Co teraz? Przypomnij mi" Joaquima Pinto portugalskim kandydatem do Oscara


Zdjęcie pochodzi ze strony gazety "Na Horyzoncie"
Film Co teraz? Przypomnij mi, który jest portugalskim kandydatem do Oscara w kategorii filmów nieanglojęzycznych polscy widzowie mogli oglądać latem tego roku na 14. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Obraz był wyświetlany w ramach Międzynarodowego Konkursu Filmy o Sztuce. Był już nagradzany na MFF w Locarno zdobywając tam Złotego Lamparta, trzecią nagrodę Jury Młodych oraz Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej oraz m.in. na Festival Internacional de Documentario de Buenos Aires, RIDM Rencontres Internationales de Documentaire de Montreal.

Co teraz? Przypomnij mi jest dokumentem opowiadającym historię Joaqima Pinto, który jest jednocześnie reżyserem obrazu. Bohater od 20 lat jest nosicielem wirusa HIV chorującym dodatkowo na żółtaczkę typu C. Nominowany dokument jest pamiętnikiem reżysera z okresu, w którym poddał się on eksperymentalnej terapii. Jest to obraz bardzo intymny, ukazujący walkę o życie człowieka skazanego przez chorobę na śmierć. Jednak bohater nie poddaje się tak łatwo, dlatego jego życie to kolejne kuracje eksperymentalne. Pinto decyduje się na leczenie nowymi, jeszcze niezatwierdzonymi metodami, bo ewentualna wygrana walka jest dla niego warta takiego ryzyka. Dzięki kamerze Pinto zbliża widza do siebie, pozwala mu wejść do swojego życia, domu, szpitalnego łóżka, pokazuje mu jak kuracja działa na jego organizm, zachowanie i jak zmienia się jego życie.

Czy film ma szansę na Oscara, albo przynajmniej na nominację? Przekonamy się niebawem. Być może wtedy film byłby dostępny w Polsce.
Tymczasem warto przeczytać recenzje obrazu na stronie festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty, na stronie gazety festiwalowej "Na Horyzoncie", albo na stronie Stopklatki.

Trzyminutowy trailer filmu z angielskimi napisami można zobaczyć tutaj, a wersję krótszą bez napisów na filmie poniżej.

Co teraz? przypomnij mi / What Now? Remind Me / E Agora? Lembra-me
reż. Joaquim Pinto
Portugalia 2013




niedziela, 19 października 2014

9. Prémio Amália

Źródło zdjęcia tutaj
6 października w Teatro São Luiz w Lizbonie odbyła się gala wręczenia 9. nagrody Prémio Amália – tym razem było to dokładnie w 15. rocznicę śmierci Amálii Rodrigues, „patronki” wyróżnienia. Prémio Amália to jedna z najważniejszych nagród muzycznych związanych z muzyką fado, przyznawana jest twórcom wnoszącym znaczący i wyróżniający wkład w rozwój i popularyzację tego gatunku. Debiutanci marzą o wyróżnieniu ich Prémio Amália, które ułatwia start w świece fado, a uznanym muzykom potwierdza, że to co robią jest właściwe i wartościowe.

W Polsce można było oglądać galę w telewizji RTP International dostępnej na platformach Polsat Cyfrowy i nc+. Ostatnio program był nadawany 17 października o godz. 22.22 czasu portugalskiego. Warto śledzić ramówkę RTP International, bo to nie ostatnia transmisja (dziś o 1.25 czasu portugalskiego galę nada RTP i América, informacje o nadawaniu programu są dostępne tutaj).

Wśród tegorocznych wyróżnionych znalazła się m.in. Ana Moura, która odebrała statuetkę w kategorii „Album roku” za płytę Desfado/Caixa Alfama, która jest reedycją krążka Desfado z 2012 r. wzbogaconą o koncertową wersję materiału z płyty wydaną we wrześniu 2013 r. Ogólnie płyt Desfado sprzedało się dotąd 80 tys., co daje w Portugalii 4-krotną platynę, a więc jednocześnie ogromny sukces komercyjny, który przekłada się na popularność artysty, a w przypadku Any Moury na obszerne trasy koncertowe. Właśnie rozpoczęła się kolejna z nich, w której tym razem artystka zahaczy także o Polskę – 25 listopada odbędzie się koncert w Warszawie. Podczas gali Ana zaśpiewała tytułową Desfado i Amor Afoito, również z wyróżnionej płyty. Dziękując za statuetkę Fundacji Amálii Rodrigues artystka powiedziała, że jest zaszczycona nagrodą, która daje jej spokój i poczucie bezpieczeństwa w tym co robi, i że jest to pierwsza nagroda za album, który nie jest płytą fado, a płytą z fado i o fado – kto słuchał, ten wie, że na płycie są chociażby utwory Thank You, Dream of Fire, A Case of You czy tytułowe Desfado, które co najwyżej mogą nawiązywać do tradycyjnego portugalskiego gatunku muzycznego aranżacją i interpretacją. Ana Moura powiedziała, że nagroda jest uznaniem nie tylko dla niej, ale także dla producenta Larry’ego Kleina, dla wytwórni Universal oraz wszystkich muzyków i kompozytorów, ale także techników i innych pracowników, którzy przyczynili się do powstania płyty, a przede wszystkim zaufali w ten projekt i jego powodzenie.

Wyróżnionym w kategorii „Kariera” (za całokształt) został Frei Hermano da Câmara, 80-letni wykonawca, kompozytor i autor, który rozpoczął swoją karierę, jak uzasadniało jury swój wybór, w arystokratycznym stylu fado i w takim stylu kontynuował ją przez wszystkie lata.

Nagrodę w kategorii „Wykonawca” odebrał José Manuel Barreto, 70-letni artysta, który pracę jako profesjonalny wykonawca fado rozpoczął w latach 80. XX w.

Pośmiertnie nagrodę otrzymał zmarły w listopadzie ubiegłego roku Rui Valentim de Carvalho, założyciel firmy fonograficznej wydającej i promującej fado, propagator gatunku. „Nagrodę specjalną” otrzymał 88-letni
Hugo Ribeiro, którego Amália Rodrigues uznawała za najlepszego realizatora dźwięku z jakim współpracowała.

Inni zdobywcy statuetek to poeta Manuel Alegre, poeta, piosenkarz i gitarzysta Carlos Macedo, oraz wspaniała kompozytorka i gitarzystka Marta Pereira da Costa, która była w składzie zespołu grającego podczas tegorocznej gali Prémio Amália, i która wykonała swój autorski utwór.

Za książkę Ercília Costa – Sereia Peregrina do Fado nagrodę otrzymał Jorge Trigo – jest to nowa kategoria, przyznawana od tego roku. Nagrodę w kategorii „Objawienie” (Revelação) otrzymał genialny artysta André Baptista. Zadebiutował płytą Um Fado Nasce nagraną w hołdzie Alberto Janes, kompozytorowi odpowiedzialnemu za większość wybitnych kompozycji Amálii Rodrigues. Druga płyta to wydana w ubiegłym roku Gentes do Fado, złożona z utworów napisanych dla takich artystów jak Amália Rodrigues, Fernanda Maria, Frei Hermano da Câmara, Tristão da Silva, Teresa Tarouca.


Źródło zdjęcia tutaj

Zdjęcie Any Moury z okładki płyty Desfado (źródło tutaj)
Andre Baptista (źródło zdjęcia tutaj)
Marta Pereira da Costa ze swoją statuetką (zdjęcie pochodzi ze strony Artystki na Facebooku tutaj)
Gala (źródło zdjęcia tutaj)
Gala (źródło zdjęcia tutaj)
Gala (źródło zdjęcia tutaj)